Zmiana czasu: Czy to się opłaca?

Zmiana czasu jest decyzją administracyjną i kwestią przyzwyczajenia, a coraz mniej konsekwencją rachunku ekonomicznego – podkreśla dr Bartłomiej Gabryś z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.
 
W nocy z 25 na 26 marca przestawimy zegarki, przechodząc z czasu zimowego na letni lub inaczej ze środkowoeuropejskiego na środkowoeuropejski letni (równy czasowi wschodnioeuropejskiemu). Zmiana nastąpi dokładnie o godz. 2.00, kiedy to wskazówki zegarków przestawione zostaną na godz. 3.00. Do czasu zimowego wrócimy dopiero w ostatnią niedzielę października.
 
W założeniu zmiany czasu powinny przynieść wymierne korzyści związane z lepszym wykorzystaniem światła słonecznego i spadkiem zapotrzebowania na energię elektryczną. Jednak argument dotyczący oszczędności energii budzi coraz więcej kontrowersji i w ocenie ekonomistów przestał być aktualny. 
 
Straty zamiast zysków
Dr Bartłomiej Gabryś podkreśla, że zmiana czasu nie ma znaczącego wpływu na współczesną gospodarkę i może przynieść więcej strat niż korzyści. – Dwukrotną zmianę czasu w ciągu roku w Polsce na stałe wprowadzono w latach 80-tych ubiegłego wieku. Wówczas w systemie elektroenergetycznym widoczne były niedobory energii, dlatego prąd wytworzony przez elektrownie starano się jak najlepiej wykorzystać. Rzeczywiście dzięki zmianom czasu w dużych zakładach zoptymalizowano zużycie energii w skali kraju. Dzisiaj dysproporcje są niewielkie,
a największe zużycie prądu w skali rocznej widoczne jest w lipcu, głównie jako wynik działania systemów klimatyzacji, i jest zbliżone wartościowo do dotychczasowego maksimum zużycia prądu w okresie grudniowego szczytu przypadającego w Wigilię Świąt Bożego Narodzenia. Natomiast koszty związane z przechodzeniem z jednego czasu na drugi są znaczące, zarówno dla przedsiębiorstw, jak i ich klientów – mówi ekonomista.
 
Zaznacza, że największe koszty generuje przestawienie systemów informatycznych, które w pewnym momencie muszą wstrzymać lub przyspieszyć procesy. – Zmiana czasu negatywnie wpływa także na przedsiębiorstwa funkcjonujące w sposób ciągły w trakcie doby, np. na Polskie Koleje Państwowe, które, zależnie od pory roku, na godzinę wstrzymują ruch pociągów lub co do zasady są spóźnione o godzinę – dodaje.
 
Skutki zmiany czasu widoczne są także w usługach bankowych. Jak wynika z raportu
„Zła zmiana. Negatywne konsekwencje zmiany czasu” opracowanego w 2016 roku przez Fundację Republikańską i Stowarzyszenie Koliber, w zeszłym roku w nocy 27 marca, czyli po zmianie czasu z zimowego na letni, wiodące banki działające w Polsce na kilka godzin zablokowały dostęp do usług transakcyjnych zarówno dla klientów indywidualnych,
jak i biznesowych. Wyłączone zostały także np. bankomaty i wpłatomaty należące do ING.
 
Pracujemy mniej wydajnie
Zróżnicowane są także opinie lekarzy dotyczące wpływu zmiany czasu na nasze zdrowie.
Z jednej strony spędzając więcej czasu przy świetle dziennym powinniśmy się czuć lepiej.
Z drugiej, skrócenie snu o godzinę może skutkować kłopotami zdrowotnymi. Prof. Martin Young z Uniwersytetu Alabamy w Birmingham w 2012 roku opublikował wyniki badań, w których podkreślił, że w poniedziałek i we wtorek po zmianie czasu z zimowego na letni, ryzyko ataku serca rośnie o 10 proc.
 
Stres i kłopoty z sercem to nie jedyne skutki zmiany czasu z zimowego na letni. Naukowcy
z Uniwersytetu Stanowego w Michigan: Christopher Barnes i David Wagner udowodnili,
że pracownicy zmęczeni z tego powodu są bardziej narażeni na wypadki przy pracy. W ocenie prof. Wagnera tuż po zmianie czasu pracownicy są także mniej produktywni. – Kiedy nagle zabraknie nam jednej godziny snu, a musimy być w pracy o godz. 6.00, to przez pierwsze dwa tygodnie widoczne są spadki efektywności. W tym krótkim okresie nasza zdolność
do wykonywania pracy jest mniejsza, spada koncentracja – dodaje dr Bartłomiej Gabryś.
 
Nie wszystkie kraje
Jako pierwsi czas z zimowego na letni zmienili Niemcy w 1916 roku, aby zmniejszyć zużycie węgla podczas I wojny światowej. Wkrótce ich śladem poszła Rosja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. Obecnie czas zmieniany jest tylko w ponad 70 państwach na świecie, a 159 krajów nie stosuje tej zasady, m.in. Chiny oraz Indie. W niektórych, np. w USA czas zmieniany jest w części stanów. Natomiast z praktyki tej wycofały się już Rosja i Białoruś. W Europie zmiany czasu dotyczą większości państw, wyjątek stanowi Islandia.
 
Kwestia zmiany czasu wywołuje dyskusje. Jak wynika ze wspomnianego już raportu opracowanego przez Fundację Republikańską i Stowarzyszenie Koliber, przeciwnych zmianie czasu jest blisko 80 proc. mieszkańców Unii Europejskiej.
 
Agnieszka Konieczny
źródło foto: pixabay.com