Wraca produkcja, obawy pozostają

Władze francuskiego koncernu PSA oficjalnie ogłosiły rozpoczęcie w 2019 roku produkcji benzynowego silnika PureTech w Tychach. W ostatnich latach trwała przebudowa i modernizacja tyskiego zakładu, a jego pracownicy byli oddelegowani do pracy w gliwickiej fabryce koncernu. 
 
W 2013 roku ówczesny właściciel Opla koncern General Motors podjął decyzję o gruntownej modernizacji i rozbudowie tyskiego zakładu, w którym od 2018 roku miała ruszyć produkcja nowych modeli silników. Zdecydowana większość spośród liczącej przeszło 420 pracowników załogi zakładu została wówczas oddelegowana do pracy w gliwickiej fabryce Opla. W Tychach pozostało niespełna 100 pracowników. – Udało się nam wtedy wynegocjować z pracodawcą porozumienie ściśle określające warunki, na jakich pracownicy zostaną oddelegowani do Gliwic. W porozumieniu zostały również zapisane gwarancje powrotu pracowników do Tychów w 2018 roku, gdy modernizacja naszego zakładu zostanie zakończona – mówi Jacek Urbańczyk, przewodniczący Solidarności w Opel Manufacturing Poland w Tychach.
 
Sytuacja skomplikowała się w 2017 roku, gdy nowym właścicielem Opla stała się francuska Grupa PSA. Pojawiły się obawy o przyszłość tyskiego zakładu. – Fabryka była już wtedy niemal gotowa do produkcji silników spod znaku GM. Po sprzedaży Opla Francuzom obserwowaliśmy, jak te nowe linie produkcyjne są demontowane i wywożone do Niemiec – mówi przewodniczący. 
 
Wraz z końcem 2017 roku przestawały obowiązywać również gwarancje dla pracowników tyskiej fabryki zapisane w porozumieniu wynegocjowanym przez zakładową Solidarność. Związkowcy zwrócili się do pracodawcy z wnioskiem o przedłużenie tych gwarancji na kolejny rok. – Pracodawca się na to jednak nie zgodził. Zamiast tego wręczał każdemu pracownikowi do ręki indywidualne porozumienie zmieniające i kazał je podpisać strasząc zwolnieniem. Takie postępowanie w naszej ocenie stanowi naruszenie prawa o czym poinformowaliśmy Państwową Inspekcję Pracy. Kontrola PIP w tym zakresie ma się zakończyć 16 kwietnia – tłumaczy Jacek Urbańczyk. 
 
Produkcja silników benzynowych 1.2 PureTech ma się rozpocząć w Tychach w połowie stycznia przyszłego roku. Władze Opel Manufacturing Poland zapowiedziały, że wówczas do Tychów wrócą pracownicy oddelegowani do pracy w gliwickiej fabryce koncernu. – Zarząd ogłosił wielki sukces, choć tak naprawdę wznowienie produkcji w Tychach zostało już potwierdzone przez PSA w połowie ubiegłego roku. Decyzja ta z różnych względów nie była jednak wcześniej podana do publicznej wiadomości. Ponowne uruchomienie produkcji w Tychach to oczywiście dobra informacja dla naszej załogi. Problem w tym, że do końca 2017 roku pracownicy mieli gwarancje powrotu do Tychów zapisane w porozumieniu. W roku 2018 mają tylko ustne zapewnienia ze strony pracodawcy, z których może się on wycofać pod byle pretekstem – wskazuje przewodniczący zakładowej Solidarności.
 
łk
źródło foto:commons.wikimedia.org/Mario vonBerg/CC BY-S.A. 3.0