Wieści powiatowe i ponadpowiatowe

  • Dzień Psa

    Dzień Psa

    Dzień Psa

    Psy mają swoje zalety i wady. W wady często zdarza nam się wdepnąć. Natomiast zaletą psa jest to, że w przeciwieństwie do sporej grupy tzw. wyborców zwykle bezbłędnie wyczuwa złe zamiary człowieka, a w dodatku potrafi nie tylko odszczekać się, ale też odgryźć się swoim prześladowcom.

    Czytaj więcej o: "Dzień Psa"
  • Dam ci sera na pierogi

    Dam ci sera na pierogi

    Dam ci sera na pierogi

    Policjanci z Legnicy otrzymali zgłoszenie dotyczące dzika grasującego na jednym z osiedli. Dokładna treść zgłoszenia brzmiała następująco: „dzik zjadł dzieciom pierogi i warczał na nie”. Lokalne media doniosły, że dzielni mundurowi bezzwłocznie udali się na miejsce napaści rabunkowej i zatrzymali sprawcę.

    Czytaj więcej o: "Dam ci sera na pierogi"
  • Legendarne pingwiny z kultowego zoo

    Legendarne pingwiny z kultowego zoo

    Legendarne pingwiny z kultowego zoo

    W tej dekadzie jeszcze nie byliśmy w chorzowskim zoo, a wypadałoby, bo, jak donosi lokalna prasa, po 43 latach przerwy wróciły tam pingwiny. Maj co prawda był wyjątkowo chłodny, ale nie spodziewaliśmy, że aż tak.

    Czytaj więcej o: "Legendarne pingwiny z kultowego zoo"
  • Patrząc zza grzywki

    Patrząc zza grzywki

    Patrząc zza grzywki

    Się mówi, że PiS uprawia zamordyzm i chce zupełnie zmarginalizować opozycję. Tymczasem, gdy tylko opozycja za długo się kręci w okolicy marginesu, natychmiast jacyś przedstawiciele partii rządzącej i namaszczeni przez nich słudzy wyciągają rękę do przeciwników. Jakby się umówili przy okrągłym stole.

    Czytaj więcej o: "Patrząc zza grzywki"
  • Żeby nie zwariować

    Żeby nie zwariować

    Żeby nie zwariować

    Poluzowanie ograniczeń sanitarnych pewna część naszego społeczeństwa zrozumiała jako sygnał, że epidemia się skończyła i żadnego zagrożenia już nie ma. W poniedziałek po majówce z samego rana przed katowicką Ikeą ustawiła się kilkusetmetrowa kolejka ludzi, którym w czasie kwarantanny wyczerpał się w domowych spiżarniach zapas foteli i meblościanek.

    Czytaj więcej o: "Żeby nie zwariować"
  • Psiecieś jeś wijuś

    Psiecieś jeś wijuś

    Psiecieś jeś wijuś

    „No cio ty, tato!?” oraz „Nie moźna do parku, bo psiecieś jeś wijuś!” – to dwa zdania najczęściej wypowiadane w ostatnich tygodniach przez córeczkę Podróżnego. Nieco starsza latorośl Gospodzkiego powtarza, że nie można wychodzić, „bo jest choroba”. Przez pierwszych parę dni to dziecięce gadanie nawet było zabawne, ale już dawno wijuś przestał nas śmieszyć, lecz naprawdę wkuj...ć. 

    Czytaj więcej o: "Psiecieś jeś wijuś"