Wciąż bez kompromisu

Za dwa tygodnie zapadnie decyzja, czy w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 3 w Rybniku rozpocznie się strajk. – Po 13 maja ma dojść do spotkania strony związkowej z przedstawicielami Rady Społecznej szpitala. Od przebiegu tych rozmów uzależniamy dalsze działania. Strajk zawsze jest ostatecznością, ale coraz więcej wskazuje na to, że pracodawca nie zostawi nam wyboru – mówi Ireneusz Magiera, wiceprzewodniczący „S” w rybnickim szpitalu.
 
25 kwietnia w szpitalu miały miejsce „rozmowy ostatniej szansy”, ale zakończyły się fiaskiem. Strona związkowa dała pracodawcy czas do 29 kwietnia na przedstawienie ostatecznego stanowiska w sprawie podwyżek wynagrodzeń. 29 kwietnia pracodawca przekazał związkom pismo, w którym podtrzymał swoje wcześniejsze propozycje. Jedna dotyczy podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych wszystkich pracowników o 180 zł brutto. Druga, wzrostu płac  pielęgniarek o 100 zł brutto, a pozostałych pracowników o 250 zł brutto. – Te rozwiązania odbiegają od naszych oczekiwań i nie możemy się na nie zgodzić – mówi Ireneusz Magiera.
 
Przedstawiciele organizacji związkowych są skłonni zgodzić się na podwyżki wynoszące 300 zł dla wszystkich pracowników, w tym pielęgniarek anestezjologicznych pracujących m.in. na oddziale intensywnej terapii, czy bloku operacyjnym. Podwyżka dla pozostałych pielęgniarek wyniosłaby 100 zł. – Walczymy o 800 zł brutto, ale jesteśmy gotowi pójść na kompromis, podpisać porozumienie częściowe i zawiesić rozmowy do 31 sierpnia, ale poniżej 300 zł nie zejdziemy – podkreśla wiceprzewodniczący zakładowej Solidarności.
 
18 kwietnia w szpitalu zakończyło się referendum strajkowe. Za taką formą protestu opowiedziała się zdecydowana większość pracowników, którzy wzięli udział w głosowaniu.
 
W WSS nr 3 w Rybniku na umowach o pracę zatrudnionych jest ponad 1300 osób.
 
aga