W tarnogórskim magistracie znów działa Solidarność

Do Solidarności działającej w Urzędzie Miejskim w Tarnowskich Górach należy już blisko 90 pracowników urzędu. Związek cały czas się rozwija, chociaż jeszcze w grudniu zeszłego roku wydawało się, że ta organizacja w ogóle przestanie istnieć. 
 
– Zorganizowaliśmy się czerwcu tego roku. Zanim do tego doszło przeprowadziliśmy kilkumiesięczną kampanię informacyjną wśród pracowników. Staraliśmy się dotrzeć do wszystkich, czy to poprzez rozmowę, czy e-mail. Ta strategia okazała się skuteczna, bo w krótkim czasie deklaracje złożyło blisko 90 osób, a kolejne są zainteresowane – mówi Bartosz Skawiński, przewodniczący Solidarności w Urzędzie Miejskim w Tarnowskich Górach. Dodaje, że Solidarność w urzędzie powstała w 1990 roku, ale gdy doświadczeni działacze i starsi pracownicy zaczęli odchodzić na emerytury, związek praktycznie przestał działać. – Zaczęliśmy rozmawiać i doszliśmy do wniosku, że powinniśmy kontynuować to, co kiedyś zaczęli nasi koledzy – dodaje Skawiński.
 
Podczas spotkań z pracownikami związkowcy nie tylko informowali o korzyściach płynących ze zrzeszenia się, ale także pytali o ich oczekiwania. – Te rozmowy były bardzo potrzebne, pokazały, że problemów do rozwiązania jest sporo. Pracownicy prosili, żebyśmy się przyjrzeli wynagrodzeniom, organizacji pracy i zapisom regulaminu zakładowego funduszu świadczeń socjalnych – zaznacza przewodniczący „S” w urzędzie.
 
Zaraz po wyborach komisji zakładowej związkowcy zwrócili się z pytaniem o wysokość wynagrodzeń do innych jednostek samorządu terytorialnego. Odpowiedzi z tych instytucji cały czas spływają, ale z tych, które już dotarły, wynika, że płace w tarnogórskim magistracie są niższe od zarobków w innych urzędach. – Wystąpiliśmy już do pracodawcy o rozpoczęcie rozmów płacowych. Liczymy na to, że do spotkania w tej sprawie dojdzie jeszcze w sierpniu. We wrześniu rozpoczną się prace nad budżetem na przyszły rok, więc chcielibyśmy, by zostały w nim zagwarantowane środki na podwyżki dla pracowników – podkreśla Bartosz Skawiński.
Kolejną kwestią ważną dla pracowników jest wprowadzenie zmian do regulaminu zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. – Będziemy analizować zapisy regulaminu i pytać o oczekiwania pracowników. Na razie w komisji socjalnej mamy jednego przedstawiciela, ale biorąc pod uwagę liczebność związku, uważamy, że powinno ich być więcej – zapowiada.
 
Przewodniczący Solidarności w tarnogórskim magistracie podkreśla, że siłą związku są jego członkowie. – Liczebność dodaje nam odwagi, pokazuje też, że w urzędzie są osoby niezadowolone z poziomu płac, czy organizacji pracy. Zrzeszamy się po to, żeby mieć swoją reprezentację i za jej pośrednictwem przekazywać pracodawcy swoje oczekiwania. Razem łatwiej coś zmienić, pojedyncze głosy mają niewielką szansę, żeby się przebić – zaznacza.
 
W Urzędzie Miejskim w Tarnowskich Górach zatrudnionych jest 260 pracowników. 
 
Agnieszka Konieczny
źródło foto:pixabay.com/CC0