Solidarność daje rządowi tydzień

Jeśli do 28 marca rząd nie przedstawi konkretnych propozycji dotyczących realizacji postulatów Solidarności, 4 kwietnia we wszystkich miastach wojewódzkich zostaną przeprowadzone demonstracje – zdecydował sztab protestacyjno-strajkowy NSZZ Solidarność. Dotychczasowe rozmowy z rządem nie przyniosły żadnych rezultatów.
 
20 marca w Warszawie sztab protestacyjno-strajkowy złożony z przewodniczących regionalnych i branżowych struktur związku podsumował prace rządowo-zwiazkowych zespołów negocjacyjnych. Zespoły zostały powołane po spotkaniu przedstawicieli „S” z władzami Prawa i Sprawiedliwości z premierem Mateuszem Morawieckim i prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim na czele, które odbyło się 25 lutego. 
 
Pierwszy zespół pracował nad postulatami Solidarności dotyczącymi m.in. podwyżek wynagrodzeń w budżetówce w tym dla nauczycieli i pracowników sądownictwa, obniżenia podatków, powiązania prawa do przejścia na emeryturę ze stażem pracy, czy utrzymania emerytur pomostowych. W żadnej z tych kwestii nie udało się wypracować porozumienia, czy choćby zbliżenia stanowisk. 
 
Porozumienia z rządem nie ma również w sprawie postulatów związanych z łagodzeniem skutków wzrostu cen energii elektrycznej oraz przeciwdziałaniem negatywnemu wpływowi unijnej polityki klimatyczno-energetycznej na polską gospodarkę. Drastyczne podwyżki rachunków za prąd czekają gospodarstwa domowe już w przyszłym roku. Obowiązująca od stycznia tzw. ustawa prądowa nie rozwiązuje problemu, a jedynie odsuwa podwyżki w czasie o kilka miesięcy. – Jedyny pozytywny wynik rozmów to deklaracja rządu, że będzie dążył do renegocjacji unijnej polityki klimatycznej, a w szczególności systemu handlu emisjami EU-ETS. Od deklaracji do podjęcia konkretnych działań jest jednak bardzo długa droga – mówi Dominik Kolorz, który z ramienia Solidarności przewodniczył pracom rządowo-związkowego zespołu.
 
Nie udało się również osiągnąć porozumienia w kwestii systemu ulg i rekompensat związanych ze wzrostem cen energii dla przedsiębiorstw energochłonnych na wzór rozwiązań obowiązujących w zachodnich krajach UE. Bez szybkiego wdrożenia tego systemu wsparcia istnieje realne zagrożenie likwidacji wielu przedsiębiorstw i ucieczki branż energochłonnych z naszego kraju. 
 
Strona rządowa nie wyraziła też zgody na wykreślenie antywęglowych zapisów z programu „Czyste Powietrze”. Chodzi o zapisaną w programie regułę, zgodnie z którą nie można ubiegać się o dofinansowanie zakupu nowoczesnego kotła węglowego w sytuacji, gdy istnieje możliwość podpięcia się do sieci gazowej. W ocenie Solidarności takie obostrzenie nie ma żadnego uzasadnienia ekologicznego, ani ekonomicznego. 
 
łk