Śląsk bardziej zielony niż szary

Na terenie województwa śląskiego znajduje się ponad 400 parków. Wiele z nich to obiekty zabytkowe, których pielęgnację wspiera Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Jej celem jest m.in. utrzymanie starych drzew w dobrym stanie i zapewnienie bezpieczeństwa spacerowiczom.
 
Województwo śląskie stereotypowo postrzegane jest jako brudne i szare. Nic bardziej mylnego, to właśnie tutaj znajdują się ogromne połacie lasów i dziesiątki parków, które stanowią blisko 8 proc. powierzchni parkowej w całej Polsce.
 
Jedną z perełek regionu jest park otaczający Górnośląskie Centrum Rehabilitacji „Repty” w Tarnowskich Górach. To największe na Górnym Śląsku skupisko drzew pomnikowych. Drzewostany, które mają więcej niż 100 lat, stanowią blisko 70 proc. całego parku. Obiekt służy zarówno pacjentom Centrum, jak i mieszkańcom Tarnowskich Gór i pobliskich miejscowości. Jak informuje Marlena Szastok-Gazda, rzeczniczka prasowa GCR „Repty”, by spacer po parkowych alejkach sprawiał przyjemność, niezbędna jest współpraca z wieloma instytucjami. Jedną z nich jest Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Wspólnie z Funduszem placówka realizuje program orchony parku. Tylko w zeszłym roku na ten cel wydanych zostało przeszło 175 tys. zł., z czego dotacja z Funduszu wyniosła blisko 105 tys. zł. – Dzięki tym środkom wypielęgnowano m.in. przeszło 4 tys. krzewów, zabezpieczono kilkanaście kasztanowców przed szkodnikami i przycięto kilkadziesiąt drzew – mówi Marlena Szastok-Gazda. Jak podkreśla, dodatkowo blisko 90 tys. zł Centrum otrzymało na oznakowanie ścieżki dydaktycznej.
 
Fundusz wspiera też ochronę innego zabytkowego obiektu znajdującego się na terenie Tarnowskich Gór. Chodzi o park na Karłuszowcu, który powstał w 1870 roku i stanowi część dawnego Zespołu Pałacowego. Obecnie w pałacu mieści się Zespół Szkół Artystyczno-Projektowych. Na terenie parku działa też szpital pulmonologiczny. Drzewostan parku tworzą głównie lipy, graby, klony, jawory, buki, jesiony i kasztanowce, ale jak zaznacza Andrzej Adrabiński z działu działu technicznego Zakładu Pulmonologii, przez całe lata obiekt był zaniedbywany. – Nikt nie przywiązywał wagi do tego, by zapewnić właściwy stan ekosystemów i walory kompozycyjne zabytkowego założenia parkowego. Pojawiło się wiele samosiejek, spontaniczne nasadzenia, a część drzewostanu zaczęła zagrażać bezpieczeństwu – mówi.
 
Dzięki wsparciu WFOŚiGW udało się uporządkować teren parku. – Przeprowadziliśmy zabiegi pielęgnacyjne starodrzewów, usunęliśmy krzewy i podrosty niepasujące do pierwotnego założenia kompozycyjnego parku. Niestety musieliśmy także wyciąć kilka drzew, które ze względu na bardzo zły stan fitosanitarny zagrażały bezpieczeństwu – podkreśla. Na ten cel szpital wydał przeszło 70 tys. zł. Większość, bo 52 tys. zł stanowiła dotacja z Funduszu. – Szpital nie ma specjalnych środków na tego typu zadania. Bez pomocy Funduszu nie poradzilibyśmy sobie – dodaje Adrabiński.
 
Prace pielęgnacyjne i konserwacyjne przeprowadzono też w 2018 roku w dworskim parku wokół Pałacu Czeczów w Kozach. Na ten cel obiekt otrzymał wsparcie z Funduszu w wysokości przeszło 184 tys. zł. Rewitalizacja całego parku objęła m.in. cięcia 175 drzew oraz posadzenie 25 nowych. – Te prace miały na celu poprawę walorów przyrodniczych i estetycznych parku oraz redukcję zagrożeń związanych z łamliwymi konarami starych drzew. Były niezbędne, ponieważ w 2017 roku przez Kozy przeszła potężna nawałnica, która bardzo mocno uszkodziła część drzew. Musieliśmy je uratować, żeby nie obumarły. To znacznie poprawiło też bezpieczeństwo na terenie parku – informuje Janusz Łopadczak z Urzędu Gminy w Kozach, odpowiedzialny za rewitalizację parku. Park ma powierzchnię 3,5 ha i położony jest 350 m n.p.m. Jego początki sięgają 1830 roku.
 
Innym zadaniem dofinansowanym przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach było ratowanie zabytkowych lip w Nakle Śląskim. Na ten cel Fundusz przeznaczył blisko 66 tys. zł. Dotacja objęła m.in. pielęgnację i konserwację drzew rosnących przy Alei Lipowej oraz usunięcie samosiejek. Pieniądze na ratowanie pomników przyrody trafiły też m.in. do gminy Dębowiec.
 
Agnieszka Konieczny
źróło foto:pixabay.com/CC0