Skąd się bierze smog?

W okresie zimowym jak bumerang wraca temat dotyczący tzw. niskiej emisji i jej skutków. Najwięcej problemów związanych z niską emisją mają duże aglomeracje miejskie.
 
Niska emisja to nic innego, jak emitowanie do atmosfery szkodliwych pyłów i gazów, powstających podczas spalania złej jakości paliw w złej jakości piecach w domach prywatnych i małych kotłowniach. Chodzi tutaj przede wszystkim o palenie śmieciami, czy wykorzystywanie do spalania węgla starych pieców tzw. „kopciuchów”. Duży wpływ na zanieczyszczenie powietrza mają również spaliny samochodowe. Problemem jest także ogrzewanie domów odpadami węglowymi, takimi jak muły i flotokoncentraty. Polska Grupa Górnicza wycofała te produkty je ze swojej oferty w sierpniu 2017 roku, ale na niektórych składach wciąż można kupić odpady węglowe. Natomiast wbrew często powtarzanej obiegowej opinii spalanie dobrej jakości węgla w nowoczesnych kotłach, nie wpływa w znaczącym stopniu na pogorszenie jakości powietrza. Termin niska emisja odnosi się do emisji z kominów, znajdujących się nie wyżej niż 40 metrów nad ziemią. 
 
Jednym z efektów niskiej emisji jest pojawienie się smogu. To zjawisko atmosferyczne powstające w wyniku połączenia zanieczyszczonego powietrza ze zjawiskami naturalnymi, takimi jak duża wilgotność i brak wiatru. Unoszący się smog sprawia, że powietrze staje się nieprzejrzyste i posiada nieprzyjemny zapach. Znajduje się w nim pył zawieszony, którego część następnie opada na ziemię. Wówczas dochodzi to tzw. emisji wtórnej, czyli wzruszania warstwy pyłu pokrywającego ziemię przez ludzi, samochody oraz zwierzęta. To oznacza, że nawet spacerując nieświadomie możemy przyczyniać się do zwiększenia zanieczyszczenia powietrza. 
 
Szkodliwe substancje
Pojawienie się szkodliwych substancji w atmosferze, w ilościach przekraczających dopuszczalne normy, ma negatywny wpływ na nasze zdrowie oraz na środowisko. Do najbardziej szkodliwych związków należą pyły zawieszone, takie jak PM10, PM5, czy PM2,5 z drobinkami sadzy. Bardzo niebezpieczny dla zdrowia ludzkiego i środowiska jest także dwutlenek siarki. Kolejne groźne substancje to m.in. metale ciężkie: rtęć, kadm, ołów, chrom i mangan, a także tlenki azotu oraz dioksyny, czyli trujące związki chemiczne. W wyniku niskiej emisji do atmosfery trafiają także związki z grupy wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, które są rakotwórcze i wywołują zatrucia.
 
Choroby cywilizacyjne
Lista chorób, do których może przyczynić się niska emisja, jest niestety bardzo długa. Należą do nich głównie choroby układu oddechowego m.in. zapalenie gardła, przewlekłe zapalenie oskrzeli, zapalenie błony śluzowej jamy nosowej, astma oskrzelowa, a także nowotwory płuc. Wiele osób z tego powodu cierpi na dolegliwości związane z zaburzeniami centralnego układu nerwowego, do których należą bóle głowy, czy bezsenność. Oddychanie zanieczyszczonym powietrzem może prowadzić także do alergii, chorób oczu, chorób serca, a nawet osłabienia płodności.
 
Degradacja środowiska
Skutki niskiej emisji odczuwają nie tylko ludzie, ale także zwierzęta, które również stają się słabsze i mniej odporne na choroby. Zanieczyszczenie powietrza ma wpływ na całe ekosystemy i środowisko. Jednym z przykładów mogą być kwaśne deszcze, które powstają w wyniku łączenia kropel wody z zanieczyszczeniami pochodzącymi m.in. z niskiej emisji. Zawierają one dwutlenek siarki, tlenki azotu, roztwory kwasu siarkowego oraz roztwory kwasu azotowego. Związki te przyczyniają się do uszkadzania igieł i liści drzew oraz zaburzenia rozmnażania ptaków, co może prowadzić do wyginięcia niektórych gatunków. Poważnym problemem jest także obumieranie lasów oraz zakwaszanie gleby. Siarka i azot dostają się do gleby, co sprawia, że wiele roślin ma ograniczone możliwości pobierania substancji odżywczych. Kwaśne deszcze przyczyniają się do uszkodzenia korzeni roślin, co skutkuje ich osłabieniem. 
 
Wszyscy płacimy za smog
Zanieczyszczenie powietrza przyczyniają się także do degradacji miast, niszczenia zabytków, fasady budynków i brudzenie się elewacji. Innym problemem jest przyspieszenie naturalnego procesu korozji metali, co z kolei prowadzi do zwiększenia kosztów życia, ponieważ maszyny i urządzenia szybciej się zużywają.
 
Na niwelowanie skutków smogu władze rządowe i samorządowe każdego roku wydają setki tysięcy złotych. Te pieniądze są przeznaczane m.in. na renowację zniszczonych zabytków, czy odtwarzanie zdegradowanej przyrody. Ogromne środki pochłania również leczenie chorób wywołanych szkodliwymi substancjami znajdującymi się w zanieczyszczonym powietrzu. Straty ponosi również gospodarka. Komisja Europejska oszacowała, że rocznie z powodu pogorszenia zdrowia pracowników wynikającego ze smogu i zwolnień lekarskich tracimy aż 19 mln dni roboczych.
 
Działania systemowe
Chociaż skutki smogu odczuwamy praktycznie wszyscy, walka z nim wcale nie jest prosta. Potrzebne są przemyślane działania systemowe, obejmujące m.in. wymianę starych kotłów, przyłączanie kolejnych budynków do sieci ciepłowniczych i termomodernizację. Równocześnie bez poprawy jakości komunikacji publicznej, co skłoniłoby mieszkańców dużych miast do korzystania ze zbiorowego transportu, trudno będzie osiągnąć wymierne efekty. Są to działania niezwykle kosztowne, jednak znacznie tańsze od kosztów związanych z niwelowaniem skutków smogu.
 
Agnieszka Konieczny
źródło foto:commons.wikimedia.org/Radek Kołakowski