Rząd wycofał się z planu zamykania kopalń

Rząd i zarząd Polskiej Grupy Górniczej wycofały się z planów likwidacji kopalń i obniżenia wynagrodzeń górników – powiedział Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” po spotkaniu dotyczącym przyszłości spółki, które odbyło się 28 lipca w Katowicach. W rozmowach uczestniczył wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin. 
 
Podczas rozmów w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim ustalono, że do końca września zespół złożony z przedstawicieli rządu, zarządu PGG i strony społecznej opracuje nowy plan naprawczy spółki. Jak wskazał Dominik Kolorz, ma to być program nie tylko dla największej w Polsce firmy górniczej, ale całego sektora węglowego oraz energetyki, ze szczególnym uwzględnieniem ograniczenia importu zarówno węgla, jak i energii elektrycznej do naszego kraju. W ocenie szefa śląsko-dąbrowskiej „S” w pracach zespołu poza resortem aktywów państwowych powinni również uczestniczyć przedstawiciele Ministerstwa Klimatu. 
 
O potrzebie wypracowania nowego programu naprawy PGG w drodze dialogu ze stroną społeczną mówił też szef resortu aktywów państwowych Jacek Sasin. – Uznaliśmy wspólnie, że realizacja takiego programu, programu trudnego, bo PGG znajduje się w trudnej sytuacji finansowej i wymaga zdecydowanych działań naprawczych możliwa jest tylko wtedy, kiedy będzie panowała zgoda. Będzie panował konsensus wszystkich stron – powiedział wicepremier Jacek Sasin.

 
W trakcie wtorkowych rozmów związkowcy ponowili również wniosek o rozpoczęcie pod przewodnictwem premiera Mateusza Morawieckiego rozmów o transformacji gospodarczej całego województwa śląskiego. – Bardzo wyraźnie podkreśliliśmy, że transformacja ta musi polegać na tym, że jedno miejsce pracy zastępujemy innym miejscem pracy o podobnej wartości. Nie zgodzimy się na odprawy, na to żeby kupczyć tymi miejscami pracy,  bo nauczeni złym doświadczenie sprzed dwudziestu paru lat wiemy, że to jest droga donikąd – zaznaczył szef śląsko-dąbrowskiej „S”.  
 
Program restrukturyzacji PGG, który miał zostać oficjalnie przedstawiony związkom zawodowym  28 lipca, zakładał m.in. likwidację jeszcze w tym roku kopalni Bielszowice, Halemba, Pokój i Wujek oraz obniżenie wynagrodzeń górników. Według informacji, do których dotarli związkowcy, w kolejnych latach miałyby być zamykane kolejne kopalnie produkujące węgiel energetyczny, również te, należące do innych spółek węglowych. Proces wygaszania górnictwa miał zakończyć się już w 2036 roku. 
 
Doniesienia dotyczące radykalnych cięć spowodowały ogromny niepokój wśród pracowników PGG. Po zakończeniu wtorkowych negocjacji Dominik Kolorz powiedział dziennikarzom, że to najprawdopodobniej nagłośnienie sprawy w mediach i gotowość górników do obrony swoich miejsc pracy skłoniły rząd odstąpienia od planów likwidacji kopalń. - Myślę, że dzięki państwu, dzięki temu, że mogliśmy te informacje przedstawić ludziom, dzięki temu, że ludzie już byli w blokach startowych gotowi do akcji protestacyjnej, mamy dziś takie, a nie inne decyzje Ministerstwa Aktywów Państwowych. Oceniamy je na dzisiaj pozytywnie, aczkolwiek poczekamy co będzie na koniec września – dodał Kolorz. 
 
łk, ny