Przeciwko likwidacji sądu

Organizacje związkowe Solidarności z Zawiercia sprzeciwiają projektowi likwidacji sądu pracy w tym mieście. Związkowcy wysłali do ministra sprawiedliwości list protestacyjny, domagając się odstąpienia od tych planów.

- Po likwidacji Wydziału  Pracy Sądu Rejonowego w Zawierciu sprawy z zakresu prawa pracy z terenu naszego miasta  i powiatu zawierciańskiego ma rozpatrywać Sąd Rejonowy w Myszkowie. Ta decyzja jest nielogiczna. W naszym powiecie jest więcej zakładów przemysłowych, więcej pracowników, a sąd pracy rozpatruje dużo więcej spraw niż jego odpowiednik w Myszkowie, w dodatku ich liczba z roku na rok systematycznie rośnie - mówi Małgorzata Benc, kierownik biura terenowego Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności w Zawierciu.

Z danych, do których dotarła Solidarność z Zawiercia, wynika, że w 2010 roku do Sądu Rejonowego w Zawierciu wpłynęło 487 spraw z zakresu prawa pracy, natomiast do sądu w Myszkowie 351, czyli o ponad jedną czwartą mniej. W zawierciańskim sądzie w tym roku w ciągu niespełna trzech kwartałów (do 29 września) jest już tych spraw już 440, natomiast w Myszkowie do końca sierpnia wpłynęło tylko 200.

W opinii związkowców  likwidacja Wydziału Pracy w Sądzie Rejonowym w Zawierciu ograniczy kilku tysiącom pracowników  z Zawiercia, Poręby, Łaz, Mierzęcic, Ogrodzieńca, Pilicy, Siewierza i Żarnowca dostęp  do sądu pracy. - W naszej ocenie to narusza konstytucyjne prawo pracowników do rozpatrzenia sprawy przez właściwy sąd - podkreśla Małgorzata Benc.