Premier zajmie się kwestią reaktywacji Krupińskiego?

Prezydium Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność zwróciło się do premiera Mateusza Morawieckiego z wnioskiem o objęcie przez niego osobistym nadzorem działań umożliwiających ponowne uruchomienie kopalni Krupiński w Suszcu. W ocenie władz śląsko-dąbrowskiej „S” dotychczasowe postępowanie resortu energii w tej sprawie pozostawia wiele do życzenia.

4 czerwca Tamar Resources, inwestor zainteresowany odtworzeniem kopalni Krupiński poinformował, że Komisja Europejska nie ma przeciwwskazań dla reaktywacji tego zakładu. Właśnie ewentualne zastrzeżenia Komisji Europejskiej były przedstawiane przez Ministerstwo Energii jako główna przeszkoda dla podjęcia rozmów na temat sprzedaży suszeckiej kopalni brytyjskiemu inwestorowi.

Komisja Europejska w odpowiedzi na zapytanie ze strony Tamar Resources uzależniła jednak zgodę na wznowienie wydobycia w kopalni od spełnienia 2 warunków. Pierwszy z nich dotyczy zwrotu pomocy publicznej przeznaczonej na likwidację kopalni Krupiński. Tamar Resources potwierdził gotowość pokrycia tych zobowiązań. Środki finansowe na ten cel zostały zapisane w biznesplanie inwestycji.

Drugim warunkiem postawionym przez KE jest modyfikacja wniosku notyfikacyjnego dotyczącego finansowania ze środków publicznych likwidacji kopalń. Kwota ta została przeznaczona m.in. na zamknięcie kopalni Krupiński. W przypadku powodzenia projektu reaktywacji suszeckiej kopalni, ta część wniosku notyfikacyjnego stałaby się nieaktualna. Korekta wniosku leży w gestii Ministerstwa Energii.

W ocenie prezydium śląsko-dąbrowskiej „S” jedynie interwencja premiera Morawieckiego gwarantuje szybkie załatwienie procedur formalno-prawnych w Brukseli oraz realizację transakcji z brytyjskim inwestorem. – Niestety, jak dotąd resort kierowany przez pana ministra Krzysztofa Tchórzewskiego wykazywał w kwestii kopalni Krupiński niezrozumiałą opieszałość. Co więcej, postępowanie Ministerstwa można ocenić jako celowe wynajdywanie coraz to nowych przeszkód mających uniemożliwić realizację opisanej inwestycji. Dlatego też wnioskujemy do Pana Premiera o pilną interwencję i objęcie osobistym nadzorem procesu korekty wniosku notyfikacyjnego dotyczącego programu pomocowego dla polskiego górnictwa. Obawiamy się, że bez interwencji Pana Premiera inwestycja nie dojdzie do skutku, a bogate złoża węgla koksowego oraz szansa na stworzenie ponad 2 tys. stabilnych miejsc pracy zostaną bezpowrotnie utracone – czytamy w wystąpieniu do szefa rządu podpisanym przez Dominika Kolorza, przewodniczącego śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

W nowej strukturze właścicielskiej kopalnia da zatrudnienie ok. 2 tys. pracowników. Kolejne kilkaset miejsc pracy powstanie w jej otoczeniu. Reaktywacja kopalni nie będzie wymagała jakichkolwiek wydatków ze środków publicznych. – Odtworzenie kopalni nie będzie kosztować budżetu ani złotówki, za to przyniesie milionowe wpływy z podatków i innych danin publicznoprawnych. Co więcej w wyniku reaktywacji kopalni budżet państwa nie tylko odzyskałby środki przeznaczone na pomoc publiczną udzieloną na jej likwidację, ale również uniknąłby konieczności wydatkowania na ten cel jakichkolwiek pieniędzy w przyszłości – czytamy w piśmie skierowanym do premiera Morawieckiego.

Kopalnia Krupiński w Suszcu została przekazana celem likwidacji do Spółki Restrukturyzacji Kopalń w marcu ubiegłego roku. Decyzja Jastrzębskiej Spółki Węglowej w tej sprawie od początku budziła ogromne kontrowersje. Przeciwko zamknięciu kopalni protestowały nie tylko związki zawodowe, ale również samorządowcy z Suszca i okolicznych miejscowości oraz liczne grono ekspertów z branży górniczej, którzy wskazywali, że Krupiński posiada bogate złoża poszukiwanego na rynku węgla koksowego i przy odpowiednich inwestycjach oraz zarządzaniu ma perspektywę opłacalnego funkcjonowania przez kilkadziesiąt lat.

Łukasz Karczmarzyk
Źródło Foto: pixabay.com/CC0