Pracodawcy zerwali dialog w energetyce

Koniec dialogu na poziomie branżowym w energetyce - tak związkowcy oceniają wypowiedzenie Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Przemysłu Energetycznego i rozwiązanie branżowych związków pracodawców. Obawiają się, że kolejnym krokiem będzie zerwanie zakładowych układów zbiorowych pracy.

W ubiegłym tygodniu pracodawcy w większości koncernów energetycznych m.in. w Tauron Wytwarzanie, Polskiej Grupie Energetycznej i Energii poinformowali centrale związkowe o wypowiedzeniu Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy. Dokument przestanie obowiązywać na początku przyszłego roku. - Zapisy tego układu obejmują wszystkich pracowników branży energetycznej - mówi Kazimierz Grajcarek, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność. Wyjaśnia, że jest to dokument ramowy, który zawiera minimalne regulacje dla pracowników branży. Wszystkie zakładowe układy zbiorowe pracy funkcjonujące w energetyce zostały na nim oparte.

Kazimierz Grajcarek dodaje, że pod koniec ubiegłego roku rozwiązane zostały niemal wszystkie związki pracodawców w energetyce. - To oznacza, że dialog społeczny na poziomie krajowym został zerwany przez pracodawców. Nie ma już możliwości negocjowania z przedstawicielami pracodawców ponad zakładami pracy. Obawiamy się, że kolejnym krokiem będzie wypowiadanie zakładowych układów zbiorowych pracy, w tych firmach energetycznych, w których takie porozumienia jeszcze obowiązują - dodaje Kazimierz Grajcarek.

Zdzisław Przydatek z Rady Społecznej działającej w Tauron Wytwarzanie był jedną z tych osób, które w 1993 roku pracowały nad układem zbiorowym pracy dla całej energetyki. - To był pierwszy układ ponadzakładowy w Polsce, który został zawarty po transformacji i podpisaniu prawa układowego - podkreśla Zdzisław Przydatek. Jak informują związkowcy dokument był wielokrotnie aktualizowany i dostosowywany do zmieniającego się prawa pracy i warunków organizacyjnych pracodawców. - Cały czas prowadziliśmy negocjacje z pracodawcami i podpisywaliśmy protokoły dodatkowe. To był żywy dokument, a dialog na poziomie branżowym w energetyce zawsze był oceniany jako wzorcowy, m.in. na poziomie Komisji Trójstronnej - dodaje Kazimierz Grajcarek.

Zdaniem Przydatka wycofanie się pracodawców z dialogu na poziomie branżowym związane jest z pogarszaniem się relacji ze stroną społeczną w poszczególnych koncernach energetycznych. Tauron Wytwarzanie jest tutaj tylko jednym z przykładów. - Już w zeszłym roku obawialiśmy się, że może dojść do wypowiedzenia Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy i jako Rada Społeczna utworzyliśmy zespół, który opracował projekt takiego porozumienia dla całej Grupy Tauron Polska Energia. Przedstawiliśmy go pracodawcy i rozpoczęliśmy negocjacje. Po pewnym czasie pracodawca złożył swój projekt, ale rozmowy były kontynuowane. Teraz doszło do niezrozumiałej sytuacji. Z jednej strony rozmawiamy, a z drugiej pracodawca wypowiada obowiązujący jeszcze układ. Tak strony negocjacji nie postępują, chyba że jedna z nich chce sprowokować drugą. Zachowanie pracodawcy jest nierozsądne i nielojalne - ocenia Zdzisław Przydatek.

Kazimierz Grajcarek podkreśla, że organizacje związkowe działające w branży energetycznej już rozpoczęły przygotowania do akcji protestacyjnych w obronie Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy. - Firmy zostały oflagowane. Napisaliśmy pisma do Ministra Skarbu, Ministra Gospodarki oraz Ministra Pracy i Polityki Społecznej, w których poinformowaliśmy o zerwaniu dialogu przez pracodawców. W najbliższych dniach podejmiemy decyzje dotyczące dalszych działań. Na pewno nie pozostaniemy bierni wobec takiego lekceważenia strony społecznej - zapowiada Kazimierz Grajcarek.

Agnieszka Konieczny

źródło foto:wikipedia.org/Petr Štefek