Dwa postulaty spełnione. Kolejne negocjacje w połowie listopada

Wszyscy pracownicy PGG otrzymają do 10 grudnia jednorazową premię w wysokości 860 zł brutto, a tzw. dodatki gwarantowane do dniówek zostaną w przyszłym roku utrzymane. W poniedziałek 23 września związki zawodowe i zarząd spółki podpisały porozumienia spełniające dwa z czterech postulatów wysuniętych na początku sierpnia przez stronę społeczną. Rozmowy na temat pozostałych żądań, czyli podwyżek płac zasadniczych w 2020 roku i sposobu naliczania nagrody barbórkowej i nagrody rocznej, tzw. „czternastki” zostaną wznowione w połowie listopada.
 
Rozmowy w siedzibie zarządu PGG trwały blisko 7 godzin. W rozmowach uczstniczyli minister energii Krzysztof Tchórzewski i wiceminister Adam Gawęda. – To było siedem godzin naprawdę trudnych negocjacji i jestem przekonany, że gdyby nie udział ministra Tchórzewskiego i ministra Gawędy, nie doszłoby do zawarcia porozumienia. Znów, tak jak podczas poprzednich rund rozmów usłyszelibyśmy od zarządu, że pieniędzy nie ma i nie będzie. Ostatecznie okazało się, że pieniądze są. Przynajmniej na spełnienie tych najbardziej pilnych postulatów – mówi Bogusław Hutek, szef górniczej "Solidarności", a zarazem przewodniczący związkowych struktur "S" w PGG. – Jednorazowa premia w równej dla wszystkich wysokości 860 zł brutto zostanie wypłacona do 10 grudnia. Drugie porozumienie gwarantuje utrzymanie wprowadzonych w kwietniu zeszłego roku dopłat do dniówek w wysokości od 18 do 32 zł. Może nie brzmi to zbyt spektakularnie, ale w praktyce gwarantuje ono, że od stycznia przyszłego roku wynagrodzenia nie spadną. Jeśli tego by nie było, w styczniu ludzie dostaliby mniej nawet o 680 zł – podkreśla  Hutek. Dodaje, że najprawdopodobniej na przełomie grudnia i stycznia w spółce zostanie podpisany nowy układ zbiorowy pracy, w którym obecne dopłaty do dniówek wejdą w podstawę naliczania wynagrodzenia dla górników i problem zostanie rozwiązany. 
 
Wiceminister energii odpowiedzialny za górnictwo Adam Gawęda po podpisaniu porozumienia również podkreślał, że negocjacje były bardzo trudne, ale zakończyły się się znalezieniem rozwiązania dobrego i dla spółki, i dla załogi. – Doszliśmy do konsensusu, z którego osobiście jestem bardzo zadowolony. Strona społeczna również zachowała się bardzo odpowiedzialnie – zaznaczył Adam Gawęda.  Na wypłatę jednorazowych premii w grudniu spółka przeznaczy około  44 mln zł.
 
15 listopada mają zostać wznowione rozmowy na temat pozostałych dwóch postulatów wysuniętych przez stronę społeczną, czyli podwyżek płac w 2020 roku oraz włączenia tzw. dodatków gwarantowanych do sumy, na podstawie której naliczane będą nagroda barbórkowa i nagroda roczna, tzw. „czternastka”. Właśnie w połowie listopada powinny być już znane wyniki PGG po trzech kwartałach tego roku. – Zobaczymy, jak te wyniki będą wyglądać, ale już dziś z całą pewnością możemy powiedzieć, że dalsze  negocjacje nie będą łatwe. Z drugiej strony zarząd musi mieć świadomość, że załoga PGG oczekuje realnego wzrostu wynagrodzeń. Wszędzie zarobki rosną, rośnie płaca minimalna i górnicy z kopalń naszej spółki też chcą zarabiać więcej – dodaje Hutek.
 
Zatrudniająca ok. 42 tys. osób PGG jest największym producentem węgla kamiennego w naszym kraju. Ubiegłoroczny zysk spółki wyniósł 493 mln zł. 
 
ny, łk