Pokazali, że stać ich na prawdziwą wolność

30 lat temu podczas obrad II tajnego Zgromadzenia Delegatów NSZZ Solidarność Regionu Śląsko-Dąbrowskiego w Ustroniu-Polanie zapadły przełomowe decyzje. Solidarność wyszła z podziemia, jeszcze przed ponowną legalizacją związku.
 
Tajne Zgromadzenie Delegatów NSZZ Solidarność Regionu Śląsko-Dąbrowskiego obradowało od 24 do 26 lutego 1989 roku w ustrońskiej parafii pw. Dobrego Pasterza. Wybrano nowe władze Regionalnej Komisji Wykonawczej. Przewodniczącym RKW został Alojzy Pietrzyk. W skład Komisji weszli m.in. Kazimierz Świtoń, Danuta Skorenko, Michał Luty, Grzegorz Kolosa, Marian Krzaklewski, Eugeniusz Polmański i Adam Kowalczyk. RKW, jako pierwsza w kraju, zdecydowała o wyjściu Solidarności z podziemia i powrocie do jawnej działalności.
 
Jak mówi Alojzy Pietrzyk, to była przełomowa decyzja związku. – Wyjście z podziemia oznaczało odbudowę struktur Solidarności, które w naszym regionie były najsilniejsze w Polsce – podkreśla ówczesny przewodniczący Regionalnej Komisji Wykonawczej. 
 
W ocenie dr. Andrzeja Drogonia, historyka i działacza opozycji antykomunistycznej, to był ważny krok w drodze do wolności. – Uczestnicy Zgromadzenia uznali, że nastał moment, w którym należy przestać się ukrywać i rozpocząć budowanie nowej rzeczywistości zgodnie z ideą Solidarności. Tę ideę realizowali niezależnie od ryzyka. Jako pierwsi w Polsce, pokazali, że wreszcie stać ich na prawdziwą wolność i wskazali kierunek dalszego postępowania – zaznacza historyk.
 
Uprawnionych do udziału w Zgromadzeniu było 234 delegatów. Wśród nich był Adam Giera, który również został wybrany do RKW. Jak podkreśla, decyzja o wyjściu Solidarności z podziemia była konieczna. – Po 7 latach działalności w ukryciu trzeba było oficjalnie pokazać, że związek żyje i liczy się w przestrzeni publicznej, pomimo że wtedy groziło za to więzienie. Dla większości ludzi w Polsce, którzy nigdy nie pogodzili się z delegalizacją Solidarności, to miało ogromne znaczenie – zaznacza Adam Giera. 
 
Oprócz decyzji o wyjściu Solidarności z podziemia i przeprowadzenia wyborów do RKW Zgromadzenie w Ustroniu m.in. poparło stanowisko strony solidarnościowej przy „okrągłym stole” w sprawie przywrócenia do pracy górników zwolnionych po 13 grudnia 1981 roku. 
 
Żądanie legalizacji Solidarności było najważniejszym postulatem robotniczych protestów w Polsce w 1988 roku. Kwietniowe strajki, m.in. w Nowej Hucie, komunistyczny reżim zlikwidował siłą. W sierpniu postulat powrotu związku do legalnego funkcjonowania ponowili górnicy z jastrzębskich kopalń. Zmasowana akcja strajkowa postawiła władze PRL pod ścianą. Rządzący nie chcieli rozmawiać na temat legalizacji Solidarności, ale dotarło do nich, że bez kompromisów nie zdołają utrzymać władzy. Obwieścili gotowość do rozmów przy „okrągłym stole”. Tej szansy Solidarność nie mogła zmarnować. 
 
24 lutego w Ustroniu-Polanie, w 30. rocznicę obrad Zgromadzenia Delegatów NSZZ Solidarność Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, zostanie odsłonięta tablica upamiętniająca to wydarzenie. Inicjatorem uroczystości jest Stowarzyszenie „Pamięć Jastrzębska”. 
 
Beata Gajdziszewska
źródło foto: materiały stowarzyszenia Pamięć Jastrzębska