Podwyżki w mundurówce

Od 1 maja wzrosną wynagrodzenia funkcjonariuszy służb mundurowych. Podwyżki dostaną policjanci, funkcjonariusze Straży Granicznej i Służby Ochrony Państwa oraz strażacy – informuje Robert Osmycki, przewodniczący Krajowej Sekcji Pożarnictwa NSZZ Solidarność.
 
Wynagrodzenia najmniej zarabiających funkcjonariuszy będą wyższe o 200 zł brutto, osoby posiadające nieco wyższe stawki zaszeregowania dostaną 100 zł brutto. Podwyżka obejmie ok. 2/3 spośród blisko 30 tys. strażaków. – Krajowa Sekcja Pożarnictwa pozytywnie zaopiniowała projekt przygotowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji dotyczący podwyżek dla funkcjonariuszy służb mundurowych – dodaje Robert Osmycki.
 
Zaznacza, że w przyszłym roku wynagrodzenia funkcjonariuszy wzrosną średnio o około 309 zł brutto na osobę. Solidarność domaga się też powołania zespołu z udziałem przedstawicieli strony związkowej, który zajmie się ustaleniem kwot podwyżek dla poszczególnych grup zaszeregowania. – W wyniku tegorocznej podwyżki płace osób najmniej zarabiających i tych, które nimi zarządzają, niemal się zrównają. Dlatego kolejny wzrost płac musi zostać przeprowadzony w taki sposób, by funkcjonariusze byli zmotywowani do starania się o awanse na wyższe stanowiska – wyjaśnia przewodniczący KSP.
 
W 2017 roku weszła w życie tzw. ustawa modernizacyjna, która m.in. zabezpiecza pieniądze na podwyżki dla funkcjonariuszy do 2020 roku oraz na zakup środków ochrony indywidualnej dla strażaków, samochodów gaśniczych, a także rozbudowę jednostek ratowniczo-gaśniczych. – Na niedoinwestowanie Państwowej Straży Pożarnej zwracaliśmy uwagę od wielu lat. Taka ustawa była bardzo potrzebna – dodaje Robert Osmycki. 
 
Podwyżki i ustawa modernizacyjna nie oznaczają jednak, że wszystkie problemy strażaków zostały już rozwiązane. W dalszym ciągu aktualny pozostaje jeden z najważniejszych postulatów związkowców, jakim jest podwyższenie stawki za nadgodziny. 12 kwietnia doszło do spotkania przedstawicieli Krajowej Sekcji Pożarnictwa z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Joachimem Brudzińskim. – Minister podkreślił, że nie uchyla się od rozmowy na ten temat, ale podniesienie stawek za nadgodziny będzie wymagało ogromnych nakładów finansowych. My tego tematu nie zamierzamy odpuścić. Jesteśmy jedyną grupą zawodową w Polsce, która za nadgodziny dostaje 60 proc. stawki godzinowej. Jeżeli strażak zarabia 20 zł za godzinę, to za godzinę nadliczbową dostaje jedynie 12 zł – podkreśla przewodniczący Krajowej Sekcji Pożarnictwa NSZZ Solidarność.
 
Agnieszka  Konieczny
źródło foto:pixabay.com/CC0