Petycja do posłów PiS

W poniedziałek 21 stycznia przedstawiciele Solidarności odwiedzali biura posłów Prawa i Sprawiedliwości z Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego, aby przekazać im petycję dotyczącą coraz trudniejszej sytuacji w górnictwie. Akcja została zorganizowana wspólnie przez Krajową Sekcję Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność oraz Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „S”. 
 
– Chcemy, żeby posłowie, którzy wywodzą się z naszego regionu, w końcu zainteresowali się problemami branży. Chcemy im też przypomnieć, że niedługo są wybory i społeczność naszego regionu na pewno rozliczy parlamentarzystów z ich aktywności – powiedział Bogusław Hutek, który w poniedziałek rano przekazał petycję pracownikom biura poseł Bożeny Borys-Szopy w Katowicach. 
 
Jak wskazał przewodniczący, sytuacja w górnictwie jest coraz poważniejsza. – Trzeba oddać ministrom Tchórzewskiemu i Tobiszowskiemu, że wyciągnęli branżę z zapaści, w której znajdowała się kilka lat temu. Pojawia się jednak  pytanie: „po co?”, skoro obecne działania i zaniechania rządu z powrotem rozłożą sektor wydobywczy na łopatki – zaznacza szef górniczej Solidarności. 
 
W petycji skierowanej do posłów związkowcy wskazali m.in. na brak realizacji przyjętego na początku zeszłego roku rządowego programu dla górnictwa oraz nierealizowanie inwestycji z obszaru nowoczesnych technologii węglowych zapisanych w Programie dla Śląska. Wśród zagrożeń dla branży wymienili też przygotowany przez resort energii projekt „Polityki energetycznej Polski do 2040 roku”, w którym zapisano drastyczne obniżenie udziału węgla w polskim miksie energetycznym. 
 
 
Niepokój strony społecznej wzbudza też przekaz rządu dotyczący ustaleń grudniowego szczytu klimatycznego COP24 w Katowicach, który w ocenie związkowców jest niespójny i chaotyczny. -  Do dziś nie przedstawiono polskim obywatelom rzetelnej informacji dotyczącej tego, co zawiera tzw. Pakiet Katowicki przyjęty na COP24 oraz jakie konsekwencje ten dokument niesie dla polskiej gospodarki. Oficjalnie ogłoszono sukces, jednak patrząc przez pryzmat wypowiedzi przedstawicieli obozu rządzącego wygłaszanych podczas szczytu w Katowicach, trudno podzielać ten optymizm. Wypowiedzi te w mniejszym lub większym stopniu wpisywały się w główny nurt obowiązujący na COP24. Nurt dekarbonizacji, odejścia od węgla, który dla naszego kraju, a szczególnie dla Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego oznacza gospodarczą śmierć oraz trwałe zubożenie społeczeństwa – czytamy w petycji. 
 
Przedstawiciele górniczej „S” podkreślili, że kompletny chaos, który ich zdaniem panuje w polityce rządu wobec górnictwa, powoduje coraz większy społeczny niepokój na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim. – My musimy bronić miejsc pracy w naszym regionie. Dekarbonizacja to nie tylko likwidacja kopalń, ale też całego przemysłu okołogórniczego i branż energochłonnych. Łącznie to kilkaset tysięcy miejsc pracy – zaznacza Bogusław Hutek. 
 
łk