Odpady węglowe znikną z rynku

5 lipca Sejm przyjął nowelizację ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw. Dzięki staraniom Solidarności z ustawy wykreślono zapisy zagrażające polskiemu górnictwu. Jednak kolejne zagrożenie dla branży stanowią niektóre elementy przygotowywanego przez rząd programu „Czyste Powietrze”.

Nowelizacja zakłada wyeliminowanie ze sprzedaży dla sektora komunalno-bytowego najgorszej jakości paliw powodujących smog, czyli mułów węglowych, flotokoncentratów i mieszanek zawierających mniej niż 85 proc. węgla kamiennego. Tego typu paliwa nie będą mogły być sprzedawane do celów grzewczych dla gospodarstw domowych oraz kotłowni znajdujących się przy budynkach mieszkalnych czy m.in. szkołach i szpitalach. Nowe przepisy nałożą również na sprzedawców paliw obowiązek wydawania świadectw jakości. Właścicielom składów węgla, którzy będą próbowali obejść nowe regulacje, grożą dotkliwe kary.

W ocenie górniczej Solidarności ostateczny kształt ustawy jest akceptowalny dla branży górniczej. – Dzięki działaniom związków zawodowych i naszym uzgodnieniom z przedstawicielami rządu udało się wyeliminować z tej nowelizacji zapisy wprost zagrażające dalszemu istnieniu polskiego górnictwa – mówi Bogusław Hutek, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność.

Szef górniczej „S” zaznacza jednak, że kluczowe znaczenie dla sektora wydobywczego będzie miała nie tyle sama nowelizacja, ale przygotowywane przez resort energii rozporządzenie wykonawcze, które szczegółowo określi normy jakości paliw dopuszczonych do sprzedaży. – Podczas prac nad nowelizacją pojawiały się pomysły zapisania w tym rozporządzeniu norm, które byłyby nie do spełnienia przez polskie kopalnie. Udało nam się wynegocjować, że te normy zostaną złagodzone i dostosowane do realiów. Teraz pozostaje nam pilnować, aby to co uzgodniliśmy z Ministerstwem Energii, znalazło się w rozporządzeniu – podkreśla przewodniczący.

Wprowadzenie nowych regulacji dotyczących jakości paliw, które uwzględniają interesy górnictwa, nie oznacza jednak końca problemów tej branży związanych z działaniami antysmogowymi rządu. Kolejnym wyzwaniem dla górniczych związków zawodowych są niektóre elementy rządowego programu „Czyste Powietrze”. – Program zawiera m.in. zapis, zgodnie z którym w domach jednorodzinnych, gdzie istnieje możliwość podpięcia gazu, będzie on jedynym dozwolonym paliwem grzewczym. Ogrzewanie takiego domu za pomocą nawet najnowocześniejszego i najbardziej ekologicznego kotła węglowego ma być zakazane. Podobnie jak ogrzewanie np. olejem opałowym. W naszej ocenie ten kuriozalny pomysł stanowi nie tylko uderzenie w górnictwo. Pozbawienie obywateli możliwości wyboru, czym chcą ogrzewać własne domy bez jakiegokolwiek merytorycznego uzasadnienia stanowi złamanie podstawowych swobód obywatelskich. Jeśli ten zapis wejdzie w życie, będzie go można ocenić jako lobbowanie na rzecz rosyjskiego gazu kosztem polskiego górnictwa – mówi Bogusław Hutek.

Rządowy program „Czyste Powietrze” jest obecnie przedmiotem konsultacji międzyresortowych. Górnicza Solidarność będzie dążyć do wykreślenia z tego dokumentu kontrowersyjnych zapisów. – Należy zadać pytanie, po co rządzący włożyli w ostatnich latach tyle wysiłku w ratowanie polskiego górnictwa, skoro teraz jednym bezsensownym ruchem mogą rozłożyć tę branżę na łopatki? Zrobimy wszystko, żeby do tego nie dopuścić – zapowiada przewodniczący KSGWK.

łk
źródło foto: commons.wikimedia.org/Monisiolek/CC BY-SA 2.0