Nierozwiązane problemy strażaków

Wiele problemów, z którymi na co dzień borykają się funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej pozostaje nierozwiązanych. O tej grupie zawodowej politycy zazwyczaj przypominają sobie wówczas, gdy dochodzi do takich tragedii, jak niedawne nawałnice na Pomorzu.
 
Największe kontrowersje wśród strażaków wzbudza kwestia stawek za pracę w godzinach nadliczbowych. – Artykuł 35 Ustawy o Państwowej Straży Pożarnej stanowi, że za każdą godzinę nadliczbową strażak dostaje wynagrodzenie w wysokości 60 proc. swojej stawki zasadniczej – podkreśla Robert Osmycki, przewodniczący Krajowej Sekcji Pożarnictwa NSZZ Solidarność. Jak informuje Damian Kochoń, szef Śląskiej Sekcji Pożarnictwa NSZZ Solidarność sprawą nadgodzin funkcjonariuszy służb mundurowych zajmuje się komisja powołana przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. – Zgłosiliśmy postulat dotyczący podwyższenia zapłaty za nadgodziny do 100 proc. stawki zasadniczej. W najbliższych tygodniach przedstawiciele resortu spraw wewnętrznych mają się do niego odnieść. Liczymy na to, że ta sprawa zostanie wreszcie załatwiona – mówi związkowiec.
 
Szkolenie w dniu wolnym
Kilka tygodni temu Krajowa Sekcja Pożarnictwa NSZZ Solidarność przygotowała projekt zmian w rozporządzeniu MSWiA w sprawie pełnienia służby przez strażaków. Dokument odnosi się m.in. do szkoleń służbowych. Obecnie zaliczenie udziału w takim szkoleniu do czasu pracy uzależnione jest od tego, czy w danym dniu strażak pełni służbę, czy ma dzień wolny. – Jeżeli pracownik został skierowany na szkolenie przez pracodawcę to uczestnictwo w szkoleniu powinno zostać rozliczone tak jak służba – zaznacza Robert Osmycki. Podkreśla, że strażacy, którzy na udział w szkoleniach poświęcają swój czas wolny, czują się dyskryminowani.
 
Dzień roboczy, czy świąteczny?
Jak informuje szef Krajowej Sekcji Pożarnictwa strażacy są jedyną grupą zawodową, której nie przysługuje wolne za pracę w dni świąteczne, takie jak np. Święto Trzech Króli. – Funkcjonariusze innych służb mundurowych, policji, straży granicznej za pełnienie służby w święta przypadające w tygodniu otrzymują dni wolne, strażacy, nie – dodaje związkowiec. W tej sprawie przedstawiciele KSP już po raz drugi zwrócili się do rządzących. Poprzedni rząd PO-PSL w 2015 roku odrzucił wniosek strony społecznej dotyczący uregulowania tej kwestii.
 
Służba przed służbą?
Kolejny zapis w projekcie zmian w rozporządzeniu MSWiA przygotowany przez Krajową Sekcję Pożarnictwa odnosi się do czasu, który strażacy poświęcają na przygotowanie się do pracy. W ciągu 30 minut poprzedzających pełnienie każdej służby m.in. sprawdzają sprzęt, którym będą się posługiwali. – W tym czasie strażak praktycznie jest już przebrany i gotowy do działania. Z osobą kończącą zmianę przegląda sprzęt. Wątpliwości strony związkowej wzbudza fakt, że ten czas nie jest zaliczany do służby – informuje Osmycki.
 
Problemy z odzieżą
Przez wiele ostatnich lat Państwowa Straż Pożarna była niedofinansowana. Komendom wojewódzkim i powiatowym brakowało pieniędzy na bieżące funkcjonowanie. – To się zaczyna zmieniać. Dzięki ustawie modernizacyjnej do PSP trafiło więcej pieniędzy, co nie oznacza, że wszystkie zaległości szybko uda się nadrobić – wskazują związkowcy. 
W ocenie Roberta Osmyckiego jednym z najpilniejszych problemów do rozwiązania jest kwestia odzieży. Strażacy nie mogą korzystać z nowoczesnych ubrań, ponieważ nie zostało zmienione rozporządzenie dotyczące tej kwestii. – W efekcie podczas usuwania skutków ostatnich nawałnic, gdy było bardzo gorąco, ścinali drzewa w koszulach z krótkimi rękawami, które nie chronią przed podrapaniem przez gałęzie – mówi przewodniczący KSP. 
 
Zarobki stały w miejscu
Od 2009 do 2016 roku funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej nie mogli liczyć na znaczący wzrost płac. Niewielkie podwyżki, jakie udało im się w tym czasie wywalczyć poprzedzone zostały protestami i zrekompensowały jedynie część inflacji. – Nasze wynagrodzenia realnie straciły na znaczeniu w stosunku do 2009 roku, mimo że z początkiem 2017 roku zarobki w straży wzrosły średnio o ok. 250 zł brutto – mówi Damian Kochoń. Zaznacza, że kolejne podwyżki wejdą w życie dopiero w 2019 roku. Na przyszły rok zaplanowano jedynie niewielki wzrost płac w granicach średnio 20 zł na etat. – Chyba że resort spraw wewnętrznych przewidzi jakieś ruchy płacowe dla służb mundurowych w podziękowaniu za usuwanie skutków nawałnic – dodaje szef Śląskiej Sekcji Pożarnictwa NSZZ Solidarność.
 
Agnieszka Konieczny
źródło foto: pixabay.com/CC0