Niebieska linia dla pracowników

Międzyzakładowa Organizacja Związkowa NSZZ Solidarność Pracowników Sądownictwa na swojej stronie internetowej utworzyła tzw. „niebieską linię”, na którą pracownicy sądów mogą wysyłać informacje o problemach w swoich placówkach. Wystarczy wejść na stronę www.ps-solidarnosc.org, kliknąć na zakładkę „niebieska linia” i napisać maila.

MOZ NSZZ „S” Pracowników Sądownictwa została utworzona we wrześniu w Warszawie i ma charakter ponadregionalny. Obejmuje już pracowników z Sądu Okręgowego w Warszawie, Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie, Sądu Rejonowego w Cieszynie, Sądu Okręgowego w Katowicach. W najbliższych dniach napłyną deklaracje z sądów rejonowych w Będzinie i w Warszawie Woli. Do Solidarności chętnie zapisują się osoby, które do tej pory były zrzeszone  w Związku Zawodowym Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości RP.

Do MOZ mogą przystępować nawet pojedyncze osoby z różnych sądów z całej Polski. - Wyszliśmy naprzeciw oczekiwaniom pracowników sądownictwa powszechnego. Każdy osoba zatrudniona w sądzie może się do nas przyłączyć - podkreśla Waldemar Urbanowicz, przewodniczący MOZ NSZZ „S” Pracowników Sądownictwa.

Urbanowicz przekonuje, że pracownicy sądów niejednokrotnie obawiają się podjęcia walki o swoje prawa, bo nie chcą popaść w konflikty z prezesami i dyrektorami. Często też mają problemy z uzbieraniem odpowiedniej liczby osób i zarejestrowaniem Komisji Zakładowej w swojej placówce. - Teraz  zapisują się do nas, bo mają nadzieję, że będziemy występować w ich imieniu. Z drugiej strony, jeżeli w jednym sądzie uda nam się wprowadzić rozwiązania korzystne dla pracowników, będziemy mogli przenieść je do innych placówek - dodaje Urbanowicz.

Pod koniec września odbyły się wybory do władz komisji. Wybrano czteroosobowy zarząd i komisję rewizyjną. Docelowo związkowcy chcą stworzyć silny, doskonale merytorycznie przygotowany zespół szybkiego reagowania. Po pewnym czasie, gdy w poszczególnych sądach wyłonią się liderzy, część obowiązków scedują na nich. Za ważny cel postawili sobie zbudowanie sekretariatu międzyregionalnego, a następnie sekcji krajowej. –  Chcemy sobie otworzyć drogę do w udziału w Komisji Trójstronnej. Tylko w ten sposób możemy mieć wpływ na budżet sądownictwa powszechnego - podkreśla Waldemar Urbanowicz.