Nie każdy śmieć powinien trafić do kosza

 
Punkty Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych pełnią bardzo ważną funkcję ekologiczną. Zapobiegają powstawaniu dzikich wysypisk i pomagają gminom w prowadzeniu prawidłowej gospodarki odpadami. Jedną z instytucji wspierających budowę i wyposażenie takich miejsc jest Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.
 
Już niemal w każdym domu znajdują się osobne pojemniki na poszczególne rodzaje odpadków. Przyzwyczailiśmy się, że osobno należy wyrzucać papier, plastik, czy szkło. Jednak wielu z nas wciąż nie za bardzo wie, co właściwie należy zrobić ze zużytym sprzętem AGD, starymi oponami czy meblami. Takich odpadów nie można po prostu wyrzucić do śmietnika. Wiele z nich zawiera toksyczne substancje, inne stanowią cenne źródło surowców wtórnych.
 
Tego typu śmieci należy oddawać do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, których prowadzenie jest obowiązkiem każdej gminy. Zapisy ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach stanowią, że PSZOK powinien być łatwo dostępny dla wszystkich mieszkańców. W ustawie wskazano także minimalny zakres usług, jakie taki punkt ma świadczyć. Zgodnie z nim powinien przyjmować: sprzęt elektroniczny, zużyte baterie i akumulatory, przeterminowane leki, chemikalia, a także odpady wielokgabarytowe, opony oraz odpady budowlane i zielone, np. skoszoną trawę, obcięte gałęzie. O sposobie organizacji i działania PSZOK-u decyduje sama gmina, która w drodze uchwały może rozszerzyć listę przyjmowanych odpadów. Środki na działalność punktów pochodzą z opłat za wywóz śmieci wnoszonych przez mieszkańców gminy.
 
Na budowę i wyposażenie Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów gminy mogą otrzymać wsparcie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020. Jedną z instytucji wspierającej tego typu przedsięwzięcia jest także Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, który w ostatnich latach przeznaczył na ten cel ponad 1 mln zł. Dzięki pomocy WFOŚiGW takie punkty działają m.in. w Radlinie i w Radzionkowie. – Ludzie przeważnie przywożą odpady z remontu oraz wielkogabarytowe np. meble, wersalki, sprzęt elektroniczny, dywany, a także odpady zielone. Przyjmujemy również m.in. styropian i stare ubrania – podkreśla Adam Piontek z Wydziału Ekologii Urzędu Miasta w Radzionkowie. W tym mieście PSZOK powstał w 2013 roku i był jednym z pierwszych na terenie województwa śląskiego. Na jego wyposażenie Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach przeznaczył blisko 200 tys. zł. Z tych środków zakupione zostały m.in. kontenery i wagi samochodowe oraz kontener z częścią socjalną dla pracowników punktu. Z dotacji Funduszu sfinansowana została także kampania edukacyjno-promocyjną dotycząca powstania i działalności punktu.
 
Jak podkreśla Marek Gajda z Referatu Rozwoju radlińskiego magistratu, z działającego w tym mieście Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych także korzysta coraz więcej osób. 
– Początkowo punkt był otwarty tylko raz w tygodniu, później trzeba było zwiększyć częstotliwość. Teraz jest czynny dwa razy w tygodniu – mówi Marek Gajda. PSZOK w Radlinie uruchomiony został we wrześniu 2015 roku i kosztował ok. 700 tys. zł, z czego ponad 534 tys. zł stanowiła pożyczka udzielona przez WFOŚiGW.
 
Śmieci oddane do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych są przekazywane specjalistycznym firmom. – Taka firma musi spełniać wszystkie wymagane prawem wymogi, dzięki czemu mamy pewność, że odpady, które jej przekazujemy zostaną odpowiednio zagospodarowane – mówi Adam Piontek. Jak podkreśla, część odpadów zostanie zutylizowana, pozostałe zostaną poddane recyklingowi, czyli powstaną z nich surowce wtórne, które posłużą do produkcji kolejnych rzeczy.
 
Agnieszka Konieczny
Źródło foto: commons.wikimedia.org/Mateuszgdynia