Najważniejszy cel został zrealizowany

Przygotowanie i rozpoczęcie realizacji Programu dla Śląska było priorytetowym zadaniem śląsko-dąbrowskiej Solidarności w mijającej kadencji i ten cel został osiągnięty. 6 marca Walne Zebranie Delegatów Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność przyjęło sprawozdanie władz wykonawczych związku w naszym regionie za lata 2016-2017.

Opracowanie i rozpoczęcie realizacji szeroko zakrojonego programu rozwoju gospodarczego  Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego, opartego na idei reindustrializacji, a zarazem wprowadzaniu nowych technologii było priorytetem władz śląsko-dąbrowskiej Solidarności w mijającej kadencji. W 2017 roku to zadanie został zrealizowane. Program został przyjęty przez rząd i stał się częścią Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. – To największy sukces śląsko-dąbrowskiej Solidarności, nie tylko w ostatniej kadencji, ale w ciągu mijającej dekady – ocenił Dominik Kolorz, szef regionalnych struktur związku. Podkreślił, że idea wprowadzenia takiego programu wyszła od śląsko-dąbrowskiej Solidarności i że związek jest „ojcem chrzestnym” tego przedsięwzięcia. Przypomniał, że przymiarki do realizacji tego projektu trwały od dłuższego czasu. Przełom nastąpił w momencie powstania Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Katowicach.  -  Rozpoczęcie prac nad Programem dla Śląska to była pierwsza wspólna decyzja WRDS, decyzja ponad podziałami. Mimo różnic politycznych ideę opracowania takiego programu udało się wcielić w życie – podkreślił przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Program dla Śląska to w sumie przeszło 70 różnego rodzaju inwestycji opiewających na łączną kwotę przeszło 40 mld zł. To szereg projektów m.in. w dziedzinie nowoczesnych technologii, energetyki, przemysłu i rozwoju infrastruktury. Dominik Kolorz zwrócił uwagę, że twórcy Programu dla Śląska, mówiąc o rewitalizacji terenów poprzemysłowych, zupełnie inaczej rozumieją to pojęcie, niż przyjmowało się to dotychczas. – Wcześniej pod pojęciem rewitalizacji ukrywały się miliony złotych wydawane na aqua parki, ścieżki rowerowe i sadzenie drzew. To oczywiście potrzebne rzeczy, ale nie na tym rewitalizacja ma polegać. To powinien być tylko dodatek.  Na tych terenach przede wszystkim  muszą powstawać nowe miejsca pracy w firmach z gałęzi nowych, zaawansowanych technologii. I taki cel nam przyświeca – podkreślił przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Dominik Kolorz omawiając realizację pozostałych zadań przyjętych przez związek na poprzednim WZD przypomniał m.in., że dzięki staraniom Solidarności udało się doprowadzić do częściowego odmrożenia odpisu na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych. Wymienił też skuteczne działania związku dotyczące problemów służbie zdrowia. Wśród ważnych osiągnięć wskazał również uratowanie 200 miejsc pracy w spółce Newag w Gliwicach czy skuteczną akcję strajkową  w Odlewni Żeliwa w Zawierciu. Po strajku zakończonym podpisaniem korzystnego dla załogi porozumienia uzwiązkowienie w zakładzie osiągnęło poziom 80 proc.

Jednym z ważnych zadań, jakich podjęło się kierownictwo śląsko-dąbrowskiej Solidarności, jest reaktywacja funkcjonowania kopalni Krupiński w Suszcu. W zakładzie została powołana spółka pracownicza i znaleziono inwestora, brytyjską firmę Tamar Resources, która deklaruje gotowość zainwestowania 600 mln zł w kopalnię i utworzenie 2 tys. miejsc pracy. Czy ten projekt będzie realizowany, zależy od resortu energii. W niedalekiej przyszłości ma dojść do spotkania w tej sprawie.

Przewodniczący śląsko-dąbrowskiej „S”, podsumowując okres sprawozdawczy, poinformował, że rok 2017 roku jest pierwszym od długiego czasu, w którym udało się powstrzymać spadek uzwiązkowienia. Nie jest znaczący wzrost, bo chodzi o 200 osób, ale to i tak jest niezły wynik, zważywszy na dane z poprzednich trzech lat, gdy w związku z sytuacją w tylko dwóch branżach, w górnictwie i w hutnictwie, liczebność związku w regionie spadła o 9 tys. osób. W sumie w okresie sprawozdawczym powstało 66 nowych organizacji związkowych, jednak niezbyt licznych, głównie  w niewielkich przedsiębiorstwach.

Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność oraz delegat na WZD Regionu Śląsko-Dąbrowskiego podsumował najważniejsze dokonania związku w dobiegającej końca kadencji. Wśród nich wymienił m.in. rozwiązania legislacyjne pozwalające ograniczyć nadużywanie umów śmieciowych, obniżenie wieku emerytalnego, wprowadzenie stawki godzinowej oraz zniwelowanie patologii w agencjach pracy tymczasowej. Jak podkreślił, większość z tych spraw udało się uzgodnić z pracodawcami oraz stroną rządową w ramach Rady Dialogu Społecznego.

Mówiąc o sukcesie związku, czyli ustawie o ograniczeniu handlu w niedziele Piotr Duda podkreślił, że zadaniem NSZZ Solidarność jest pilnowanie, aby zapisy ustawy były respektowane przez pracodawców. Zaznaczył, że Solidarność będzie dążyć do nowelizacji ustawy ograniczającej handel w niedziele, jeśli zajdzie taka potrzeba oraz do nakładania wysokich kar finansowych na sieci handlowe, które będą łamać jej zapisy.

Piotr Duda przedstawił też informację dotyczącą prac nad projektem nowelizacji ustawy o związkach zawodowych, której celem jest zwiększenie uprawnień reprezentatywnych organizacji związkowych. – Jeżeli w zakładzie pracy działa 60 związków zawodowych, to nie ma to nic wspólnego z pluralizmem związkowym. To jest patologia. Dlatego projekt nowelizacji ustawy o związkach zawodowych, który przeszedł już przez komisję sejmową i będzie w drugim czytaniu w Sejmie, idzie jasno w stronę reprezentatywności. Związki zawodowe reprezentatywne na szczeblu Rady Dialogu Społecznego, na poziomie zakładu pracy będą musiały mieć reprezentatywność wynoszącą 8 proc., a pozostałe 15 proc. pracowników. Jeśli tego poziomu reprezentatywności nie osiągną, nie będą stroną dla pracodawcy np. w zakresie negocjacji regulaminu pracy czy zakładowego układu zbiorowego pracy – tłumaczył przewodniczący Komisji Krajowej.

Goszczący na obradach WZD wojewoda śląski Jarosław Wieczorek podziękował śląsko-dąbrowskiej Solidarności za doprowadzenie do powstania Programu dla Śląska. Podkreślił, że opracowanie i rozpoczęcie realizacji tego programu jest dowodem na bardzo wysoki poziom dialogu społecznego w naszym województwie. – Często słyszycie Państwo w mediach wyłącznie spory i kłótnie, ale to tutaj w regionie wykuwają się realne przedsięwzięcia – zaznaczył wojewoda.

Walne Zebranie Delegatów to najwyższa władza NSZZ Solidarność w regionie. Wtorkowe posiedzenie miało charakter sprawozdawczy. Kolejne WZD, podczas którego zostaną wybrane władze śląsko-dąbrowskiej Solidarności na kadencję 2018-2022 odbędzie się w czerwcu.

łk, ny