Konstytucja ma być napisana dla i przez obywateli

Jak zabezpieczyć w konstytucji ochronę praw pracowniczych? Jak znaleźć równowagę pomiędzy społeczną gospodarką rynkową, a swobodą działalności gospodarczej? W jaki sposób wzmocnić w ustawie zasadniczej instytucję referendum obywatelskiego? M.in. na te pytania starali się odpowiedzieć uczestnicy debaty „Wspólnie o konstytucji”, która odbyła się 23 października w siedzibie śląsko-dąbrowskiej Solidarności. 
 
Spotkanie zostało zorganizowane przez Kancelarię Prezydenta RP oraz Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność.  Stanowiło kontynuację cyklu debat konstytucyjnych, który został zapoczątkowany 25 sierpnia 2017 roku. W tym dniu w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej odbyła się konferencja naukowa „Konstytucja dla obywateli, nie dla elit” zorganizowana przez Komisję Krajową NSZZ Solidarność, w której uczestniczył Prezydent RP Andrzej Duda.
 
Prezydent Andrzej Duda ogłosił inicjatywę przeprowadzenia referendum konsultacyjnego w sprawie zmian w obecnej Konstytucji lub uchwalenia nowej ustawy zasadniczej w czasie tegorocznych uroczystości Święta Konstytucji 3 Maja. Chce, by referendum to odbyło się w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości - 11 listopada 2018 roku lub trwało dwa dni: 10 i 11 listopada.
 
Autentyczne potrzeby społeczne
Uczestniczący w debacie w Katowicach minister Paweł Mucha, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP podkreślił, że celem spotkań dotyczących konstytucji organizowanych na terenie całego kraju jest właśnie szeroka dyskusja na temat pytań, które powinny znaleźć się w przyszłorocznym referendum. - Chcemy, żeby konstytucja była konstytucją obywatelską, żeby proces jej stanowienia, jej konsultacji, wskazywał na ten element obywatelskości, dlatego zaangażowanie Solidarności w dyskusję jest dla nas bardzo cenne – powiedział minister Paweł Mucha. 
 
Podkreślił, że swoje opinie dotyczące koniecznych zmian w ustawie zasadniczej można również przesyłać na adres mailowy referendum.konsultacyjne@prezydent.pl. - Cały ten wielki materiał ma się złożyć na to, żeby prezydent RP Andrzej Duda odwzorował autentyczne potrzeby społeczne, żeby wola suwerena została odzwierciedlona w projekcie postanowienia o zarządzeniu referendum ogólnokrajowego - powiedział Mucha.
 
Jakie pytania w referendum?
Z kolei jak zaznaczył przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność Piotr Duda, dla związku kluczowym elementem jest to, aby w przyszłorocznym referendum jedno lub dwa pytania były poświęcone właśnie kwestiom związanym z prawami pracowniczymi i związkowymi. Dodał, że w ocenie Solidarności najważniejsze kwestie dla pracowników, obywateli oraz życia społeczno-gospodarczego powinny zostać w nowej konstytucji zapisane w sposób gwarantujący ich większą stabilność. - Chodzi o to, by takie główne filary, jak obronność, jak bezpieczeństwo energetyczne, jak sprawy społeczne, nie mogły być tak szybko zmieniane przez kolejne ekipy rządowe zwykłą większością, tylko większością kwalifikowaną – wyjaśniał Piotr Duda. 
 
W ocenie przewodniczącego śląsko-dabrowskiej Solidarności Dominika Kolorza jedno z kluczowych pytań w referendum w sprawie kształtu ustawy zasadniczej powinno dotyczyć wzmocnienia instytucji referendum obywatelskiego. - Żeby nie było takiej sytuacji, z jaką mieliśmy do czynienia przy okazji wniosku o referendum emerytalne, pod którym podpisało się ponad 2 miliony obywateli, a posłowie ten wniosek wyrzucili do kosza. Po pierwsze referendum powinno być obligatoryjne. Po drugie należy obniżyć próg frekwencyjny w referendach obywatelskich. Gdybyśmy taki instrument mieli jako obywatele, byłoby nam zdecydowanie łatwiej forsować inicjatywy propracownicze i proobywatelskie. Referendum dawałoby obywatelom, mówiąc po związkowemu, bat na polityków” – zaznaczył szef śląsko-dąbrowskiej „S”
 
Pełna niedoskonałości
Podtytuł debaty zorganizowanej w siedzibie śląsko-dąbrowskiej Solidarności brzmiał: "Czy ochrona pracy według Konstytucji to zawsze ochrona pracownika?" Pierwszą cześć spotkania stanowił panel ekspercki, w którym udział wzięli minister Paweł Mucha, były rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach prof. Jan Wojtyła oraz konstytucjonalista z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego prof. Dariusz Dudek. W drugiej części odbyła się dyskusja zaproszonych ekspertów z innymi uczestnikami debaty, wśród których znaleźli się m.in. parlamentarzyści, samorządowcy oraz przedstawiciele regionalnych i branżowych struktur NSZZ Solidarność.
 
Mówiąc o niedoskonałościach obecnej Konstytucji w sferze zabezpieczenia praw pracowniczych minister Mucha wskazał m.in. na „blankietowość” ustawy zasadniczej z 1997 roku. - Konstytucja w ok. 150 przypadkach odsyła do ustaw zwykłych. Z jednej strony mamy 243 artykuły, czyli bardzo obszerną regulację. Jednak kiedy mówimy o konkretnych prawach podmiotowych, o określonych gwarancjach okazuje się, że dookreśla je zwykła ustawa – mówił zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP. 
 
Chroni pracowników?
O słabości umocowania w obecnej Konstytucji praw pracowniczych mówił również prof. Jan Wojtyła. Jak podkreślił ustawa zasadnicza akcentuje je jedynie hasłowo. - Mówi się, że praca jest pod ochroną państwa, ale jaka praca? Ta ochrona jest świadczona jedynie dla osób świadczących pracę na podstawie umów o pracę. Jednak to jest jedynie część. Reszta to umowy śmieciowe, które ja nazywam umowami wyzysku. W tych umowach swoboda kontraktowa pozwala pracownikowi i pracodawcy dowolnie uzgodnić warunki. Z tym, że to jest dialog myszy z lwem. Prawo pracy, które jest prawem ochronnym, bo ono chroni słabszego partnera ,musi być bardzo silnie zakotwiczone w konstytucji – podkreślał prof. Wojtyła.  
 
łk