Klimat się zmienia, ale to nie wina człowieka

Dane nie potwierdzają prostej zależności pomiędzy ilością CO2 w atmosferze, a wzrostem temperatury – twierdzi Komitet Nauk Geologicznych Polskiej Akademii Nauk. Stanowisko w tej sprawie podpisało ponad 30 wybitnych naukowców z największych polskich uczelni i jednostek badawczych.
 
W przyjętym przed kilkoma tygodniami stanowisku KNG PNA wskazano, że zmiany klimatu w skali geologicznej są zjawiskiem naturalnym i należy zachować powściągliwość w interpretowaniu obserwowanego współcześnie ocieplenia klimatu jako skutku działalności człowieka. W dziejach naszej planety były okresy, w których  temperatura spadała, mimo że stężenie CO2 było wielokrotnie wyższe niż obecnie.
 
Członkowie Komitetu Nauk Geologicznych PAN podkreślili również, że w XX wieku poziom CO2 w atmosferze zaczął rosnąć od 1958 roku, tymczasem wzrost temperatury rozpoczął się znacznie wcześniej, bo już ok. roku 1920. – Dane geologiczne, analizowane w różnych skalach czasowych, nie potwierdzają prostej, uniwersalnej zależności przyczynowo-skutkowej między wzrostem poziomu CO2 w atmosferze a wzrostem temperatury, sugerując większą złożoność zjawiska zmienności temperatury naszej planety – napisano w stanowisku KNG PAN.
 
Zdaniem naukowców dyskusyjna jest również wiarygodność modeli klimatycznych, w oparciu o które przewiduje się ocieplenie klimatu w przyszłości. Modele te prognozowały wzrost temperatury na Ziemi w latach 1976-2025 o 1,2OC. Tymczasem współczesne pomiary temperatury dają wynik trzykrotnie niższy.
 
W stanowisku podkreślono również, że nauka nie jest w stanie jednoznacznie potwierdzić tezy, zgodnie z którą zmiany klimatyczne przebiegają współcześnie znacznie szybciej niż miało to miejsce w innych okresach w historii Ziemi. Tymczasem to właśnie wysokie tempo obecnych zmian klimatu, jest często wskazywane jako dowód na to, że klimat ociepla się z w wyniku emisji CO2 powodowanych ludzką aktywnością.
 
Pełną treść stanowiska KNG PAN można przeczytać tutaj
 
Autorzy stanowiska zastrzegli jednak, że choć decydujący wpływ działalności człowieka na zmiany klimatu jest dyskusyjny, to emisje CO2 mogą wzmacniać naturalne przyczyny ocieplenia. O ile jednak europejska polityka klimatyczno-energetyczna skupia się w zasadzie wyłącznie na prostej redukcji emisji, kosztem likwidacji przemysłu i obniżenia poziomu życia obywateli, KNG sugeruje skupienie się na działaniach innego rodzaju. – Z pragmatycznego punktu widzenia, najbardziej skuteczne są/będą te działania, które wykorzystują procesy pochłaniania CO2 i usuwania go z atmosfery w takiej ilości, w jakiej jest emitowany do atmosfery wskutek działalności człowieka – czytamy w dokumencie KNG PAN. 
 
W konkluzji stanowiska naukowcy zaapelowali, aby debata o przyczynach i skutkach zmian klimatu była prowadzona w dyskursie naukowym, a nie publicznym. – Spory naukowe dotyczące roli CO2 w procesie zmian klimatu, często uwarunkowane konfliktami grupowymi lub personalnymi, powinny iść torem przyjętym w dyskursie naukowym, a nie odbywać się na forum publicznym, gdyż rozbieżne oceny powodują zamęt pojęciowy, chaos informacyjny, a nawet panikę, szczególnie wśród młodzieży – zaznaczyli członkowie Komitetu Nauk Geologicznych. 
 
Pod stanowiskiem podpisało się ponad 30 profesorów z największych i najbardziej prestiżowych polskich uczelni i jednostek badawczych, w tym m.in. z Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetu Śląskiego, Państwowego Instytutu Geologicznego, czy Politechniki Wrocławskiej. 
 
łk
Źródło foto: pxfuel.com