Jutro masówki, później demonstracje

W wtorek 29 kwietnia ulicami Katowic przejdzie manifestacja górniczych związków zawodowych. - Jeżeli nie będzie reakcji rządu, 19 maja zorganizujemy demonstrację w Warszawie - mówi Jarosław Grzesik, szef górniczej Solidarności.

- Manifestacja w Katowicach rozpocznie się przed urzędem wojewódzkim. Następnie przejdziemy przed siedzibę Kompanii Węglowej, a później przed gmach Katowickiego Holdingu Węglowego. Sytuacja w górnictwie węgla kamiennego jest katastrofalna. Coraz bardziej realne staje się widmo kolejnej fali likwidacji kopalń. Bez zdecydowanej reakcji rządu czeka nas utrata kilkuset tysięcy miejsc pracy na Śląsku i gospodarcza zapaść całego regionu - podkreśla szef górniczej „S”.

Decyzja o zorganizowaniu demonstracji w Katowicach zapadła we wtorek 22 kwietnia podczas spotkania liderów górniczych central związkowych. Jedną z głównych przyczyn akcji protestacyjnej jest zapowiedź zarządu KW dotycząca czasowego wstrzymania wydobycia w kopalniach należących do spółki. - W naszej ocenie to jest po prostu wstęp do zamykania kopalń na stałe - podkreśla Jarosław Grzesik.

23 kwietnia we wszystkich kopalniach i zakładach Kompanii Węglowej zostaną przeprowadzone masówki, w trakcie których załogom zostaną przekazane informacje dotyczące kolejnych działań związków zawodowych. Ok. godz. 7.00, po zakończeniu masówki informacyjnej dla pracowników pierwszej zmiany, przed kopalnią Bobrek-Centrum Ruch Bobrek w Bytomiu odbędzie się briefing prasowy Jarosława Grzesika, szefa górniczej Solidarności oraz przedstawicieli innych górniczych central związkowych.

łk