Bumar potrzebuje szybkich decyzji

10 maja parlamentarzyści z województwa śląskiego i przedstawiciele związków zawodowych skierowali wspólny apel do ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka w sprawie krytycznej sytuacji w Zakładach Mechanicznych Bumar-Łabędy. W ocenie sygnatariuszy apelu, bez pilnych działań resortu gliwickiemu przedsiębiorstwu grozi bankructwo.

Wieloletnie zaniedbania właścicielskie oraz brak jakiejkolwiek polityki przemysłowej poprzednich rządów doprowadziły ZM Bumar-Łabędy na skraj bankructwa, co grozi likwidacją setek miejsc pracy oraz utratą znaczącej części potencjału polskiego przemysłu obronnego. Krytyczna sytuacja ZM Bumar-Łabędy wymaga podjęcia przez Ministerstwo Obrony Narodowej pilnych działań zarówno o charakterze doraźnym, jak i strategicznym – napisano w apelu, który obok liderów organizacji związkowych z ZM Bumar-Łabędy i przewodniczącego śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominika Kolorza podpisali posłowie Grzegorz Długi, Jarosław Gonciarz, Krzysztof Sitarski i senator Krystian Probierz.

Wśród działań krótkoterminowych, których wdrożenie poprawiłoby sytuację gliwickiego zakładu, sygnatariusze apelu wymienili m.in. jak najszybsze podpisanie umowy z Bumarem-Łabędy w zakresie bieżących i głównych napraw czołgów T-72 oraz zawarcie aneksu do umowy na modernizację czołgów Leopard 2A4, który umożliwiłby bieżące finansowanie realizacji kontraktu. Zgodnie z dotychczasowym brzmieniem umowy środki za wykonaną modernizację ZM Bumar-Łabędy miałyby otrzymać dopiero w momencie finalnej sprzedaży. – Te działania są możliwe do zrealizowania w bardzo krótkim czasie. Pozwoliłyby one zapewnić naszej firmie środki na bieżącą działalność, terminowe regulowanie zobowiązań wobec kontrahentów i wypłatę wynagrodzeń pracownikom – mówi Zdzisław Goliszewski, przewodniczący Solidarności
w ZM Bumar-Łabędy.

W piśmie skierowanym do ministra Błaszczaka parlamentarzyści i związkowcy wskazali, że dla pełnego wykorzystania potencjału przemysłowego Bumaru-Łabędy niezbędne są również decyzje o charakterze strategicznym. – Kluczową kwestią w tym zakresie jest ulokowanie w ZM Bumar Łabędy produkcji mostów na podwoziu samochodowym MS-20. Produkt ten jest wyrobem własnym gliwickich przedsiębiorstw, który nie odbiega jakością oraz zaawansowaniem technicznym od zagranicznej konkurencji. Siły Zbrojne RP zgłaszają duże zapotrzebowanie na tego typu konstrukcje. Most ten może być również wykorzystywany przez odpowiednie służby w celach cywilnych, np. w przypadku klęsk żywiołowych – czytamy w dokumencie. – Od kilku lat Bumar-Łabędy otrzymuje jedynie kontrakty na remonty czołgów. To swego rodzaju kroplówka, która pozwala temu przedsiębiorstwu przetrwać, ale nie daje stabilizacji finansowej oraz możliwości rozwoju. Żeby się rozwijać, Bumar-Łabędy potrzebuje wieloletniego kontraktu na dostawy własnego produktu – dodaje Dominik Kolorz, przewodniczący Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność.

Treść apelu skierowanego do szefa resortu obrony narodowej została przyjęta podczas spotkania w sprawie sytuacji w ZM Bumar-Łabędy, które zostało zorganizowane 19 kwietnia w siedzibie śląsko-dąbrowskiej Solidarności Katowicach. Zaproszenia na spotkanie zostało skierowane do większej liczby parlamentarzystów z województwa śląskiego. Część z nich wykazała zainteresowanie problemami gliwickiego zakładu, jednak z racji innych zobowiązań nie mogła osobiście uczestniczyć w rozmowach i tym samym złożyć podpisu pod tekstem wspólnej deklaracji. Parlamentarzystki PiS Bożena Borys-Szopa oraz Izabela Kloc nie odpowiedziały na skierowane do nich zaproszenie. Z kolei poseł Wojciech Szarama przesłał do organizatorów pismo, w którym poinformował, że przedstawił postulaty związków zawodowych z ZM Bumar-Łabędy ministrowi Mariuszowi Błaszczakowi.

Łukasz Karczmarzyk
Źródło foto: commons.wikimedia.org/PiBwl/CC BY-SA 3.0