Albo podwyżki, albo referendum strajkowe

Zaostrza się konflikt w spółce Bitron Poland w Sosnowcu. Załoga zdecydowanie odrzuca propozycję pracodawcy, aby podwyżkę wynagrodzeń zastąpić wypłatą jednorazowych nagród. W firmie od września trwa spór zbiorowy. Solidarność domaga się podwyżek płac zasadniczych i wzrostu premii.
 
3 października odbyła pierwsza runda rozmów na temat postulatów płacowych wysuniętych przez Solidarność w ramach sporu zbiorowego. – To było rozczarowujące spotkanie. Pracodawca zamiast podwyżek zaproponował nam jedynie nagrodę w wysokości 500 zł brutto i przeniesienie negocjacji na styczeń 2019 roku – mówi Izabela Będkowska, przewodnicząca Solidarności w spółce. 10 października Solidarność z Bitronu zorganizowała spotkania z załogą. – Chcieliśmy się dowiedzieć, co pracownicy sądzą o propozycjach zarządu i czy akceptują jednorazowe nagrody zamiast podwyżek. Okazało się, że większość pracowników odbiera tę propozycję zarządu tak samo jak reprezentanci związku prowadzący negocjacje w imieniu załogi – uznaje ją za oburzającą. Ludzie żądają podwyżek płac i coraz głośniej mówią o podjęciu bardziej zdecydowanych działań – podkreśla Będkowska. Dodaje, że jeżeli podczas kolejnych rozmów pracodawca nie przedstawi nowych propozycji i nie uda się podpisać porozumienia, w spółce może dojść do strajku.
 
Solidarność z Bitronu w postulatach wysuniętych w ramach sporu zbiorowego domaga się podniesienia stawki godzinowej pracowników produkcyjnych o 5 zł brutto i zwiększenia premii frekwencyjnej z 350 do 400 zł brutto. Kolejne żądania dotyczą podwyższenia premii wakacyjnej z 1700 do 2000 zł brutto i premii z okazji Świąt Bożego Narodzenia z 1400 do 1600 zł brutto. 
 
Spółka Bitron Poland zajmuje się produkcją podzespołów do samochodów. W firmie powstają też komponenty do sprzętu AGD oraz elementy do systemów ogrzewania, klimatyzacji i wentylacji. Firma zatrudnia ok. 870 pracowników, do Solidarności należy blisko 400 osób. Pracownicy produkcyjni stanowią ok. 80 proc. załogi. 
 
aga