Jest Program dla Śląska, będą konkretne inwestycje?

28 lipca podczas obrad Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Katowicach zaprezentowano projekt Programu dla Śląska, będącego częścią tzw. planu Morawieckiego. Do października program ma zostać uzupełniony o konkretne projekty inwestycyjne. Na razie tych konkretów w rządowym dokumencie brakuje. 
 
Program zaprezentowany podczas obrad WRDS zorientowany jest wokół 6 celów rozwojowych, Są to kolejno: wzrost innowacyjności przemysłu, zwiększenie aktywności zawodowej i kwalifikacji mieszkańców, poprawa jakości środowiska, rozwój i modernizacja infrastruktury transportowej i energetycznej, poprawa warunków rozwojowych miast oraz rewitalizacja obszarów zdewastowanych. 
 
Znaczenie Śląska maleje
Wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński zaznaczył 28 lipca w Katowicach, że Program dla Śląska jest jednym z najważniejszych projektów rządowej Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju zwanej potocznie Planem Morawieckiego. Wskazał, że Górny Śląsk jest jednym z najsilniejszych gospodarczo regionów kraju, jednak ostatnio odnotowuje osłabienie tempa wzrostu i obniżenie jakości życia mieszkańców. – Od nowych form działalności gospodarczej zależy wzmocnienie konkurencyjnej pozycji województwa w Polsce oraz w Europie. Program dla Śląska zawiera kompleksowy zestaw działań zarówno inwestycyjnych, jak i tzw. miękkich, finansowanych ze źródeł unijnych i krajowych, będących odpowiedzią rządu na zapotrzebowanie woj. śląskiego – powiedział podczas obrad WRDS minister Kwieciński.
 
Jak podkreślono w projekcie, Program dla Śląska został opracowany m.in. w oparciu o „Porozumienie na rzecz zintegrowanej polityki rozwoju województwa śląskiego”, czyli kompleksowy, wieloletni programu rozwoju naszego regionu stworzony przez śląską Wojewódzką Radę Dialogu Społecznego w ubiegłym roku. Dokument został podpisany14 września 2016 roku w obecności wicepremiera Mateusza Morawieckiego i przedstawiony rządowi w charakterze rekomendacji. 
 
Program trzeba dopracować
Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności, inicjator oraz współtwórca „Porozumienia na rzecz zintegrowanej polityki rozwoju województwa śląskiego” zaznacza, że zaprezentowany w ubiegłym tygodniu rządowy projekt Programu dla Śląska wymaga znacznego dopracowania. – Diagnoza problemów naszego regionu oraz cele postawione w programie są słuszne. Zabrakło jednak najważniejszego, czyli konkretnych projektów inwestycyjnych, które zostały zapisane w dokumencie opracowanym przez WRDS – mówi Dominik Kolorz.
 
Podczas ubiegłotygodniowych obrad Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego z udziałem wiceministra Kwiecińskiego uzgodniono, że projekt rządowego programu zostanie dopracowany podczas roboczych spotkań przedstawicieli resortu oraz WRDS. Efektem tych prac ma być właśnie umieszczenie w programie konkretnych inwestycji przemysłowych, infrastrukturalnych oraz rewitalizacyjnych.
 
Resort rozwoju to za mało
Zdaniem szefa śląsko-dąbrowskiej Solidarności wdrożenie inwestycji zarekomendowanych rządowi w „Porozumieniu na rzecz zintegrowanej polityki rozwoju województwa śląskiego” będzie jednak możliwe, wyłącznie przy zaangażowaniu innych ministerstw rządu Beaty Szydło. – Dotychczas do programu reindustrializacji i rozwoju Śląska na poważnie podeszło tylko Ministerstwo Rozwoju. To zdecydowanie za mało. Jeśli mówimy o np. inwestycjach w energetykę, o rozwoju ciepła systemowego, budowie czołgu IV generacji, czy stworzeniu sieci szybkiej kolei w naszym regionie, niezbędne jest także zaangażowanie m.in. resortów energii, infrastruktury, czy obrony narodowej. Na razie niestety tego zaangażowania nie ma. 
Z przykrością trzeba stwierdzić również, brak zainteresowania programem zdecydowanej większości parlamentarzystów z naszego regionu – wskazuje Dominik Kolorz. 
W ocenie WRDS kluczowymi kwestiami dla realizacji inwestycji rekomendowanych w
 
„Porozumienie na rzecz zintegrowanej polityki rozwoju województwa śląskiego” jest również powołanie instytucji finansującej te przedsięwzięcia oraz operatora zajmującego się koordynacją i nadzorem nad działaniami rewitalizacyjnymi. – Dotychczas rewitalizacja kojarzyła się głównie z sadzeniem drzewek, tworzeniem parków i terenów rekreacyjnych na obszarach poprzemysłowych. W koncepcji WRDS, która spotkała się z aprobatą pana premiera Morawieckiego, rewitalizacja powinna polegać na przekształcaniu zdegradowanych terenów poprzemysłowych w tereny przygotowane dla tworzenia nowych miejsc pracy, nie tylko w sektorze usługowym, ale przede wszystkim w nowoczesnych firmach produkcyjnych – podkreśla Dominik Kolorz. 
 
Czas do października
Wspólne prace przedstawicieli Ministerstwa Rozwoju oraz Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego nad projektem Programu dla Śląska mają zakończyć się w październiku. Wówczas okaże się, jak duża część rekomendacji WRDS zapisanych w „Porozumieniu na rzecz zintegrowanej polityki rozwoju województwa śląskiego” znajdzie się w rządowym programie. –Jeśli te rekomendacje zapewniające wieloletni rozwój naszego regionu nie zostaną przekute w konkretne projekty inwestycyjne, stanie się bardzo źle, dla Śląska i jego mieszkańców. Miejmy nadzieję, że czas, który pozostał do października zostanie dobrze wykorzystany, przede wszystkim przez ministerstwa, które ostatni rok najzwyczajniej w świecie przespały. Jeśli ten czas zostanie zmarnowany, śląsko-dąbrowska Solidarność będzie zmuszona podjąć odpowiednie działania statutowe – zapowiada Dominik Kolorz.
 
Łukasz Karczmarzyk
źródło foto: commons.wikimedia.org/Marta Rejmund