2 mln pracowników narażonych na rakotwórczy bisfenol

Powoduje raka, niepłodność, otyłość i inne choroby cywilizacyjne. Obecność bisfenolu A wykryto  w paragonach kasowych 7 z 8 wielkich sieci handlowych przebadanych na zlecenie handlowej „Solidarności”. Na kontakt ze szkodliwą substancją może być narażonych nawet 2 mln pracowników.  
 
Bisfenol A jest substancją stosowaną w produkcji m.in. opakowań do żywności, butelek, sprzętu elektronicznego plomb dentystycznych, czy soczewek kontaktowych. Występuje on również w papierze wykorzystywanym do drukowania paragonów fiskalnych, przy czym stężenie Bisfenolu A jest tutaj wielokrotnie wyższe. 
 
28 października w Warszawie odbyła się konferencja, podczas której zaprezentowano wyniki badania obecności Bisfenolu A w paragonach kasowych działających w Polsce dużych sieci handlowych. Dr Aleksandra Rutkowska z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, która wraz z zespołem przeprowadziła badanie, wskazywała, że długotrwałe narażenie na kontakt z bisfenolem A może zwiększać ryzyko chorób cywilizacyjnych takich jak niepłodność, otyłość, zaburzenia metaboliczne, zaburzenia rozwoju płodu oraz nowotwory, takie jak rak piersi u kobiet i rak prostaty u mężczyzn. Zwróciła również uwagę, że bisfenol A jest szczególnie niebezpieczny dla kobiet w ciąży, gdyż może  przenikać przez łożysko do organizmu dziecka. – Bisfenol A jest substancją endokrynną. Więc skutków jego działania nie zobaczymy od razu. Efekt działania tej substancji zależy chociażby od długości narażenia na jego działanie – powiedziała ekspertka. 
 
Narażenie pracowników handlu, których w Polsce jest ok. 2 mln,  na kontakt z bisfenolem A jest wyjątkowo wysokie. Jak wskazano podczas konferencji, sklepowa kasjerka podczas 8 godzin pracy dotyka co najniej 400 paragonów fiskalnych. Przenikalność trującej substancji przez skórę wynosi 46 proc. 
 
W badaniu zleconym przez Krajowy Sekretariat Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ "Solidarność" przeanalizowano pod kątem zawartości bisfenolu A paragony z sieci: Jysk, Pepco, Auchan, Kaufland, Castorama, Biedronka, Amazon i Rossmann.  Tylko w przypadku  jednej z tych sieci paragony były wolne od tej szkodliwej substancji. 
 
Wyeliminowanie bisfenolu z kas fiskalnych jest bardzo proste – wystarczy kupić inny papier, na którym drukowane są paragony. – To jednak dodatkowy koszt, bo taki papier jest droższy. W najbliższym czasie wystąpimy do sieci handlowych o zaprzestanie używania paragonów zawierających bisfenol, a w okresie przejściowym o wyposażenie pracowników w bawełniane rękawiczki ochronne. Liczymy, na szybką reakcję. Jeśli ona nie nastąpi, będzie to oznaczało, że dla wielkich zagranicznych sieci handlowych liczy się wyłącznie zysk, nawet jeśli jest on osiągany kosztem zdrowia pracowników i klientów, bo oni też mają styczność z trującymi paragonami – mówi Alfred Bujara, szef Krajowego Sekretariatu, Banków Handlu i Ubezpieczeń NSZZ "Solidarność". 
 
Handlowa "Solidarność" zamierza również zwrócić się do Ministerstwa Zdrowia oraz resortu rodziny, pracy i polityki społecznej o wprowadzenie przepisów zakazujących stosowania w kasach fiskalnych papieru zawierającego bisfenol. – Zrobimy to, gdy tylko ukonstytuuje się nowy rząd. To bardzo poważny problem, ale jednocześnie można go łatwo i szybko rozwiązać. Oczekujemy, że tak właśnie się stanie – podkreśla Bujara. 
 
łk
źródło foto: peakpx.com/CC0